W Sejmie iskrzy po rozłamie w PiS. Gromy na Kurskiego. „Klasyczny bandzior polityczny”

W Sejmie iskrzy po rozłamie w PiS. Gromy na Kurskiego. „Klasyczny bandzior polityczny”

Jacek Kurski
Jacek Kurski Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Podział w PiS-ie zaowocował powstaniem nowego klubu parlamentarnego w Sejmie: Rozwój Plus. – Prezes Kaczyński coś ważnego przegapił – mówi w rozmowie z „Wprost” Marek Jakubiak ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego. – Kiedyś mówiono, że Kurski jest bulterierem Kaczyńskiego. On jest zwyczajnym cynglem Kaczyńskiego – ocenia Mariusz Witczak z KO.

Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości stał się faktem. Mateusz Morawiecki i jego otoczenie nie podporządkowali się ultimatum, które postawił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS domagał się, aby politycy jego ugrupowania podpisali oświadczenia, w których zadeklarują, że nie będą działać w ramach wewnątrzpartyjnych organizacji.

„Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety, Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS. Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie. Jako Prawo i Sprawiedliwość nie zatrzymujemy się: mamy strategię, mamy program i patrzymy w przyszłość. Fatalny rząd Tuska musi zostać odsunięty od władzy. Tylko zjednoczony obóz patriotyczny ma szansę na realny sukces. Patriotą trzeba być w czynach, a nie w słowach” – napisał Jarosław Kaczyński na portalu X (dawnym Twitterze – red.).

Wrze po rozłamie w PiS. Marek Jakubiak: To nie jest koniec

O to, czy PiS jest na skraju upadku, zapytaliśmy polityków w Sejmie. – Myślę, że prezes Kaczyński powinien konstatować taką myśl: trzeba zastanowić się, dlaczego z PiS wypchnięto 40 posłów i to najważniejszych dla niego. Prezes Kaczyński coś ważnego przegapił – mówi w rozmowie z „Wprost” Marek Jakubiak (nie był posłem klubu PiS, ale jest członkiem stowarzyszenia Rozwój Plus). Jak dodaje, w tym przypadku Kaczyńskiego zawiodła intuicja.

– I to nie jest koniec. Posłów w tym stowarzyszeniu będzie więcej – zapowiada Jakubiak.

Dopytywany o to, ilu transferów można się spodziewać, odparł: „Nie mam pojęcia”. Poseł zaznacza także, że zaistniała sytuacja jest dla niego trudna do komentowania, bo „wszyscy woleliby działać w ramach PiS i trochę poza nim”. Natomiast – w jego ocenie – PiS postawiło zaporowe warunki, a politycy, którzy chcieli angażować się na rzecz Rozwoju Plus, stwierdzili, że „w takim zakładzie pracy (jak PiS – red.) pracować się już nie da”. – Zamiast pluć zarząd PiS powinien zastanowić się, jakie błędy popełnił – mówi Jakubiak. – Tu nikt nie jest zdrajcą, wszystkim chodzi o Polskę – podsumowuje.

Krzysztof Mulawa: PiS zbliża się do nieuchronnego końca

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Wprost.

Aktualne cyfrowe wydanie tygodnika dostępne jest w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Źródło: WPROST.pl