Jak przekazano w komunikacie z 5 sierpnia, postanowienie o umorzeniu śledztwa rozpoczętego 31 sierpnia 2016 r. wydał 31 lipca 2026 r. kierownik Zespołu Śledczego nr 4 Prokuratury Krajowej. W sprawie przesłuchano w sumie 488 osób.
Prokuratura: działania polskich władz nie wyczerpywały znamion przestępstwa
Z komunikatu prokuratury wynika, że „prowadzone przez niemal 10 lat śledztwo wykazało, że działania polskich władz, w tym Prezesa Rady Ministrów i ministrów, podejmowane w kwietniu i maju 2010 r., nie wyczerpywały znamion przestępstwa tzw. zdrady dyplomatycznej. W szczególności nie stanowiły działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej”.
Oceniono też, że przyjęcie wówczas Załącznika 13 do Konwencji chicagowskiej jako podstawy prawnej współpracy z Rosją przy badaniu okoliczności katastrofy smoleńskiej było najkorzystniejszym rozwiązaniem dla Polski. Inne nie stwarzały „realnej możliwości skuteczniejszego zabezpieczenia interesów Rzeczypospolitej Polskiej”.
„Zdrada dyplomatyczna”. Jakie wątki umorzono?
Z informacji prokuratury wynika, że dwa z wątków dotyczyły dokładnie „działania na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej w związku z wyborem podstawy prawnej współpracy z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy smoleńskiej”, a także podpisania memorandum ws. przekazania Polsce zapisów rejestratorów pokładowych.
Pozostałe trzy wątki śledztwa „dotyczyły zaniechania niezwłocznego powołania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, przedstawienia rzekomo fałszywych opinii prawnych oraz niezastosowania procedury ratyfikacji porozumienia dotyczącego zgody Polski na prowadzenie przez organy Federacji Rosyjskiej badania katastrofy na podstawie Załącznika 13 do Konwencji chicagowskiej” – wyjaśniono.
Jak dodano, wydana decyzja kończy postępowanie w całości, jednak nie jest ona prawomocna. „Zażalenie przysługuje Ministrowi Obrony Narodowej oraz Przewodniczącemu Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego” – czytamy w komunikacie.
Sikorski: „Otumanili miliony ludzi, podzielili rodziny”
Do decyzji prokuratury odniósł się minister spraw zagranicznych. „Oczywiście żaden z kłamców smoleńskich nie przeprosi. Otumanili miliony ludzi, podzielili rodziny, wywołali nienawiść wewnątrz jednego narodu. Będą się za to smażyć w piekle, ale co zdobyli władzę, pieniądze i satysfakcję z plucia na rywali, to ich” – napisał Radosław Sikorski w serwisie X.
Czytaj też:
Nowe ustalenia ws. katastrofy smoleńskiej. „Ile trzeba jeszcze dowodów?” Czytaj też:
Kolejna miesięcznica smoleńska, przemówienie Kaczyńskiego zakłócone. „Zdrajca, kłamca”
