Co może prezydent

Co może prezydent

Wprowadźmy system prezydencki, albo niech prezydenta wybiera parlament – proponuje minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Ma rację. Mandat z woli ponad 8 mln obywateli powinien dawać władzę, a nie tylko prestiż.
Podczas ostatnich wyborów prezydenckich na Lecha Kaczyńskiego głosowało ponad 8,25 mln Polaków. Z tak potężnym poparciem, powinien być głową państwa nie tylko z nazwy. Tymczasem w polskim systemie, to wybierany przez polityków premier sprawuje rzeczywistą władzę. Prezydent o jej cząstkę musi nieustannie walczyć, bo konstytucja nieprecyzyjnie wyznacza kompetencje, choćby w polityce zagranicznej. Do deprecjonowania pozycji prezydenta przyczynia się także premier Tusk, mimo że sam nie ukrywa ambicji prezydenckich i musi wiedzieć, że podważa uprawnienia nie tylko Lecha Kaczyńskiego, ale także, być może, swoje.

W znowelizowanej konstytucji powinno się postawić sprawę jasno. Jeśli chcemy mieć prezydenta od przecinania wstęg i wręczania orderów - nie zawracajmy głowy milionom Polaków. Wystarczy, że wybierze go parlament. A jeśli uznajemy, że prezydent jest na tyle ważną instytucją, że powinien go wybierać w bezpośrednich wyborach naród, dajmy mu władzę. Ale realną.

Czytaj także

 6
  • mondeusz IP
    \"judea\" coś ci się pomyłiły te \"instrumenty\". Tylko nieznajomośc zapisów konstytucji i wynikających z nich urawnień Prezydenta ,może powodować taką pisaninę. A wogóle jest tak zwany dobry obyczaj i kultura nakazujące stosowne zachowanie.Jeśli Premier odmawia Prezydentowi samolotu -choćby z powodu choroby pilotów - to jest śmieszne i żałosne tak myśli ok.55% Polaków.To co prezentuje obóz PO, to zwykłe HAMSTWO /specjalnie przez przez h/, bo to jest sczególny rodaj chamstwa, w końcu dotyczy najwyższego urzędu, jakim jest urząd Prezydenta .Tak,że epigoni Premiera wyhamujcie swoje idityczne komentarze i nie irytujcie społeczeństwa...
    • prezydent@fundacja-slawpol.eu IP
      W RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ TO NARÓD WYBRAŁ PREZYDENTA I TO ON POWINIEN MIEĆ MOŻLIWOSCI W KLUCZOWYCH SPRAWACH TAKICH JAK OBRONNOŚĆ I SPRAWY ZAGRANICZNE DO DECYZJI W IMIENIU WSZYSTKICH POLAKÓW.
      TO PUBLICZNE PODWAŻANIE ZASADNOŚCI DZIAŁAŃ PREZYDENTA RP LECHA KACZYŃSKIEGO PRZEZ PREMIERA DONALDA TUSKA I JEGO MINISTRÓW NIE SŁUŻY DOBREMU WIZERUNKOWI POLSKI ORAZ SKŁÓCA NARÓD POLSKI.ZGODA BUDUJE,A NIEZGODA RUJNUJE....TO STARA PRAWDA.
      PANIE PREZYDENCIE I PANIE PREMIERZE PROSZĘ WIĘC PANÓW JAKO MĄDRYCH LUDZI O DZIAŁANIA WSPÓLNE I WSPÓLNIE WCZEŚNIEJ UZGADNIANE I TO NIE POPRZEZ MEDIA BO TAK DALEJ TO RZĄDZIĆ ....DŁUGO SIĘ NIE DA!?
      WWW.FUNDACJA-SLAWPOL.EU KONTAKT:prezydent@fundacja-slawpol.eu
      PREZYDENT

      SŁAWOMIR ZIEMBIŃSKI
      • adsenior IP
        Co e-Wprost nie podobają się skojarzenia typu
        \"geniusz\" powiązane z PO-wcami?
        • adsenior IP
          Gdzie się pan podziewał, panie Judea? A czy ma tą władzę?
          Obecna konstytucja pisana była pod bola w.!
          • judea IP
            Z niesmakiem czytam kolejny tekst sugerujący, jakoby prezydent RP nie miał w Polsce władzy. Otóż prezydent wyposażony jest w inicjatywę ustawodawczą, kilka innych instrumentów (choć faktycznie niezbyt dużo i niezbyt mocnych) ale ma jeszcze asa - VETO!

            Chciałbym wszystkim przypomnieć, niestety redaktorowi Pleśniakowi także, jak wielką siłę ma wspomniany instrument, choćby na przykładzie Aleksandra Kwaśniewskiego vel Pierwszy lub Prezio. Otóż był on łaskaw podnieść podatki korzystając wybiórczo z tego instrumentu. Rząd Buzka z trudem (opór Janowskiego i innych odurzonych) przepchnął przez zdominowany przez samych siebie parlament reformę podatkową, która mogła przynieść przełom. Jej założenia to wzrost podatków pośrednich i obniżenie podatków bezpośrednich. Prezydent wszystkich Polaków był łaskaw podpisać ustawy podnoszące podatki, a zawetować te, które je obniżały. Ponieważ zbliżała się i tak recesja mimo to (trend światowy), ten \"gest\" prezia spowodował gigantyczne spotęgowanie się problemów i hiperbezrobocie. Pierwszy stał się więc ojcem kryzysu gospodarczego i dramatu wielu rodzin umiejętnie przekonując te same rodziny, że to on jest ich przyjacielem, a rząd Buzka wrogiem. Mało decyzji miało w historii III RP tak gigantyczny wpływ na losy Polaków, jak decyzja prezydenta Kwaśniewskiego wtedy. Jeśli mimo to ktoś twierdzi, że prezydent w Polsce ma małe uprawnienia, to strach pomyśleć, co mógłby zrobić, gdyby miał większe.

            A następca prezia już ogłasza wszem i wobec, żebędzie wetował. Ku zaskoczeniu rozumnych, najbardziej będzie wetował nie głupie inicjatywy, tylko te kilka wyjątkowo rozsądnych, spośród pomysłów obecnej ekipy. Nie będzie zaś weta do pomysłów głupich. Obecny prezydent ma szansę zapisać się w historii więc wyjątkowo - jako ostateczny grabarz systemu ochrony zdrowia (wetując reformy pogrzebie nie tylko służbę, ale dziesiątki tysięcy PACJENTÓW), oraz jako dobroczyńca lobby rolniczego, a nie koniecznie konsumentów (biopaliwa to nic innego jak przywileje dla i tak uprzywilejowanej grupy zawodowej kosztem konsumentów, czyli wszystkich jedzących - więcej upraw roślin energetycznych to mniej jedzenia - droższe produkty roślinne dla nas i pasze dla zwierząt -> drogie mięso...) To oczywiste dla każdego dziecka z podwórka. Ale przecież On wychowywał się w lepszych miejscach...