Węgierskie służby oceniają, że wypadek polskiego autokaru na autostradzie M3 nastąpił około godziny 1 w nocy z soboty na niedzielę. Do zdarzenia doszło między miejscowościami Mezokeresztes i Emod, a pojazd zmierzał w kierunku miejscowości Nyiregyhazy.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
W autokarze znajdowało się 59 osób. Obaj kierowcy przeżyli, śmierć poniosło 12 osób. Pojazd należał do firmy przewozowej „Michael” i wiózł pielgrzymów.
„Na ten moment wiemy tylko tyle, że autokar jechał z Medżugorie, kierowało nim dwóch doświadczonych kierowców” – informował dziennikarzy właściciel firmy, Tadeusz Dykas.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że wszyscy pasażerowie to polscy obywatele. „7 poszkodowanych w stanie ciężkim lub krytycznym przebywa w szpitalach. Pozostałe osoby odniosły lekkie obrażenia” – pisał na X.
„Ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię w sprawie wypadku autokarowego: +36 20 472 9502. Chwilami może być przeciążona” — zaznaczał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Dodatkowe kontrole autokarów i prośba o zapinanie pasów
W programie „Śniadania Rymanowskiego w Polsat News i Interii” zdarzenie komentował także wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec.
– Dariusz Klimczak (minister infrastruktury – red.) już zlecił dodatkowe kontrole autokarów, którymi podróżują Polacy zarówno w kraju, jak i wyjeżdżają za granicę. Takie kontrole zresztą Inspekcja Transportu Drogowego realizuje na co dzień – podkreślał Bukowiec.
– Od 23 czerwca 2026 roku trwa akcja „Bezpieczny autokar”. Do połowy lipca inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali ponad 3,5 tysiąca autokarów. Więc cały czas takie kontrole są przeprowadzane – zapewniał.
Raz jeszcze przypomniał o konieczności zapinania pasów w autokarach. – Do tych zasad powinni się odnieść również pasażerowie, dlatego, że oni powinni się zapiąć w pasy bezpieczeństwa. Nie zawsze to jest realizowane. Tutaj również organizatorzy i kierowcy powinni zrozumieć, zwracać na to uwagę, żeby nie doszło do tak tragicznych wypadków skutków tych wypadków, jak na Węgrzech – mówił.
Czytaj też:
Odsłonięcie rolet w samolocie jest konieczne. Pilot tłumaczy, dlaczego Czytaj też:
Ponad 20 tys. aut musi trafić do serwisu. Problem może zwiększać ryzyko wypadku
