Donald Tusk podczas sejmowego wystąpienia przed głosowaniem ws. odrzucenia weta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptowalutach zaatakował Prawo i Sprawiedliwość. — Po tym, co do tej pory już wiemy, czego dowiadujemy się w trakcie śledztwa, nie mam żadnych wątpliwości, że głosowanie przeciwko tej ustawie jest samobójstwem politycznym — ocenił premier.
Premier ujawnił, że 28 kwietnia 2018 r. w Ministerstwie Finansów miało miejsce spotkanie, na które przybyli „Sylwester Suszek, zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, Rafał Zaorski, dzisiaj sąd potwierdził zasadność aresztowania tego tak zwanego inwestora oraz Krzysztof Piecha, autor koncepcji Konfederacji, jeśli chodzi o ustawę o kryptowalutach”.
– Nie ma jasności, z kim w Ministerstwie Finansów spotykali się ci panowie, chociaż spotkanie trwało długo, a zaproszenie było wystosowane na wiceministra finansów, pana Pawła Gruzę, dzisiaj doradcę prezydenta Nawrockiego – stwierdził Donald Tusk.
Afera Zondacrypto. Tusk zwrócił się do Kaczyńskiego
Premier zwrócił się następnie bezpośrednio do polityków PiS. — To dla was kwestia "być albo nie być". Wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie. Prezesie Kaczyński, gardziłeś kiedyś takimi ludźmi, zabrnąłeś w bagno, w jakie wprowadzili ciebie i twoją partię polityczną źli ludzie i ci ludzie, którzy cię otaczają — powiedział szef rządu.
Szef rządu zapowiedział również odczytanie fragmentów zeznań osoby określonej przez niego mianem "kolegi z Monako i Ibizy".
— Człowiek pośredniczący w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą a osobą, która szefowała przedsięwzięciu Zondacrypto, ta osoba twierdzi: Zbyszek zapoznał się z aktami, to jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił — zaczął polityk.
Sejm. Tusk ujawnił zeznania ws. Ziobry
W kolejnej części premier mówił o rzekomych przepływach pieniędzy. — Ta osoba zeznała także, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona Zbigniewowi Ziobrze za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski — dodał Donald Tusk.
„Główna postać w aferze Zondacrypto stwierdza: Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, bo bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale ostatnio sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby” — kontynuował premier.
Afera Zondacrypto a żona Zbigniewa Ziobry
Tusk odczytał także fragment odnoszący się do Patrycji Koteckiej, żony byłego szefa MS. „Natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka [żona Zbigniewa Ziobry]. To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem” — brzmiał fragment.
W zeznaniach pojawił się również wątek Karola Nawrockiego i obietnicy przyszłego ułaskawienia. — Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X, publicznie nieznana osoba, ze względu na dobro śledztwa nie wymieniam tego nazwiska, obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. To było za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w USA — powiedział.
— To jest drobny fragment. Niedługo Polska dowie się, ile więcej materiałów w tej kwestii obciążą was bezpośrednio. Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was. Żaden przyzwoity człowiek nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom — mówił szef rządu do polityków PiS.
Dlaczego Tusk ujawnił fragmenty zeznań?
Po wystąpieniu Tuska Adam Szłapka wyjaśniał dziennikarzom, dlaczego premier otrzymał informacje dotyczące postępowania. – Kryptowaluty są wykorzystywane także w transakcjach pomiędzy osobami odpowiedzialnymi za sabotaż. Wykorzystują to obce służby – argumentował.
Rzecznik rządu poinformował, że informacje przekazał Waldemar Żurek, korzystając z uprawnień wynikających z ustawy o prokuraturze.
Czytaj też:
Afera Zondacrypto ma pomóc „zniszczyć TV Republika? Szef wydawców zaalarmował Czytaj też:
Nowe aresztowania w sprawie Zondacrypto. W tle miliony i zaginięcie Suszka
