Roman Ż., wieloletni współpracownik zaginionego Sylwestra Suszka, został zatrzymany w sobotę. Dzień później doprowadzono go do katowickiej delegatury departamentu Prokuratury Krajowej zajmującego się przestępczością zorganizowaną i korupcją.
Roman Ż. z dwoma zarzutami w sprawie Zondacrypto. Prokuratura chce aresztu
Obrońca podejrzanego mec. Błażej Gazda poinformował, że jeden z przedstawionych jego klientowi zarzutów dotyczy oszustwa. Roman Ż. nie przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia.
– Wiem, że śledczy będą kierować wniosek o areszt – przekazał adwokat. O zastosowaniu tymczasowego aresztowania zdecyduje sąd po rozpoznaniu wniosku prokuratury.
Podczas przeszukań miejsca zatrzymania i zameldowania podejrzanego śledczy zabezpieczyli wartościowe przedmioty oraz dokumenty związane z działalnością Zondacrypto.
Bilety do Chin. Obrońca odpowiada na argument prokuratury
Prokuratura Krajowa podała, że zatrzymanie było związane z „uzasadnioną obawą ucieczki”. Roman Ż. miał wykupiony bilet do Chin. Jego obrońca przekonuje jednak, że nie planował on ukrywać się przed śledczymi. Według mecenasa podróż miała charakter biznesowy, a podejrzany posiadał bilet powrotny z Pekinu na 13 września. Gazda dodał, że jego klient przebywał już w Chinach w czerwcu, po czym wrócił do Polski.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek mówił w TVP Info, że wyjazd mógłby utrudnić działania śledczych. Nawiązał też do bliskiej współpracy Chin z Rosją i ocenił, że zatrzymanie należało przyspieszyć.
Śledztwo Zondacrypto połączono ze sprawą zaginięcia Suszka
Postępowanie dotyczące upadłej giełdy Zondacrypto wszczęła w kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach. Śledczy badają podejrzenia oszustw znacznej wartości i prania pieniędzy. W sierpniu sprawę połączono ze śledztwem dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, która później przekształciła się w Zondacrypto. Roman Ż. przez lata był jego wspólnikiem.
Suszka po raz ostatni widziano w Czeladzi, w firmie paliwowej należącej do Mariana W., ps. „Maniek”. Okoliczności jego zaginięcia pozostają przedmiotem postępowania.
Czytaj też:
Pałac Prezydencki a afera Zondacrypto. Tak tłumaczy sprawę Paweł Szefernaker Czytaj też:
Kolejne zatrzymanie w aferze Zondacrypto. Prokuratura potwierdza komunikatem
