Kancelaria Prezydenta wysłała pismo do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego ws. wątpliwości dotyczących statusu Macieja Berka. Sławomir Pałka w radiowej Jedynce podkreślił na wstępie, że „nie ma żadnych innych specjalnych wiadomości na ten temat niż ogólnie dostępne”. – Natomiast wiem jedno, pana doktora, pana sędziego, wybrał Sejm i z konstytucji jasno wynika, że wybór przez Sejm powoduje, że stajesz się sędzią Trybunału Konstytucyjnego – zaczął wiceminister sprawiedliwości.
– Więc pan doktor Berek jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, czeka na odebranie przyrzeczenia przez pana prezydenta i pan prezydent z całą pewnością nie może dokonywać kontroli czynności Sejmu w tym zakresie, bo żaden przepis mu nie daje do tego podstaw. Moim zdaniem nie można takimi działaniami zmieniać konstytucji. Nasza konstytucja nie przewiduje kontrolnej roli prezydenta w tym okresie i absolutnie pan prezydent nie jest trzecią izbą parlamentu – kontynuował Pałka.
Nawrocki chce wyjaśnień ws. sędziego TK. „Nie jest tak, jak było kiedyś – Sejm, Senat i król”
Wiceminister sprawiedliwości wyjaśniał, że „nie jest tak, jak kiedyś było – Sejm, Senat i król jako trzy sejmujące stany”. Pałka tłumaczył, że Karol Nawrocki ma „ściśle określone zadania w konstytucji i nigdy do tej pory żadna głowa państwa nie przypisywała sobie prawa do kontroli tego kto będzie, a kto nie będzie przez Sejm przedstawiony jako sędzia Trybunału”. Wiceminister sprawiedliwości zwrócił uwagę, że nawet Andrzej Duda „nie uzurpował sobie takiego prawa”.
– Prezydent w mojej ocenie nie ma żadnych podstaw, żeby bawić się w taką polityczną rozgrywkę z Sejmem dotyczącym, czy doktor Berek ma 10 lat, czy doktor Berek jest wystarczająco dobry – mówił Pałka. Wiceminister sprawiedliwości podkreślił, że TK „faktycznie nie działa”. – Jeżeli ci nowi sędziowie nie zostaną dołączeni do jego składu, nie dopuszczeni do orzekania, no to Trybunał w ogóle będzie sparaliżowany – stwierdził Pałka.
Maciej Berek sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Sławomir Pałka ocenił pismo z Kancelarii Prezydenta
– To jest bardzo zła wiadomość dla obywateli, bo Trybunał nie służy sędziom, nie służy politykom, przynajmniej nie powinien, ma służyć obywatelom, bo on chroni obywateli przed czasami politykami i ustawami, które uderzają w prawa gwarantowane w konstytucji. Bez Trybunału konstytucja jest po prostu bardzo ładnie napisanym wzniosłym językiem aktem, który nie wywołuje konsekwencji praktycznych – podsumował wiceminister sprawiedliwości.
Czytaj też:
Karol Nawrocki domaga się wyjaśnień ws. Macieja Berka. Jest oficjalne pismo z Pałacu Czytaj też:
Awantura o TK dopiero się zaczyna. To dlatego Nawrocki nie chce odebrać ślubowania od sędziów
