Afera i krzyki na miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński: „Echo rozpaczliwej obrony Tuska”

Afera i krzyki na miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński: „Echo rozpaczliwej obrony Tuska”

Miesięcznica smoleńska
Miesięcznica smoleńska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
– Kłamca! – wykrzykiwali podczas kolejnej miesięcznicy smoleńskiej demonstranci zgromadzeni w Warszawie. Doszło do tego podczas przemówienia Jarosława Kaczyńskiego.

10 września po raz kolejny przedstawiciele PiS-u wzięli udział w uroczystościach miesięcznicy smoleńskiej na placu Piłsudskiego. Na miejscu pojawili się również demonstranci, którzy skandowali hasła skierowane w stronę prezesa PiS-u.

Afera podczas miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński uderzył w Tuska

– Mamy poprawę, bo ci, którzy urządzają tutaj co miesiąc awantury, mogą już tylko nosić transparent. Nie mogą znieważać pomnika ofiar. Nie mogą znieważać pomnika prezydenta. Przynajmniej w tej chwili tak jest. Natomiast w dalszym ciągu, wbrew prawu (...) mamy do czynienia ze stałym zakłócaniem naszej uroczystości. Mamy do czynienia z różnego rodzaju objawami braku kultury, czyli chamstwa, ale także mamy do czynienia z „putinadą” – grzmiał Kaczyński.

Polityk uznał również, że on o jego sprzymierzeńcy „liczą na to, że to straszne zło, które nas dopadło w 2023 roku, się skończy”. – Liczymy na to, że to totalne kłamstwo, które trwa przez cały czas (...) zostanie w końcu przez społeczeństwo odrzucone. Ich władza, ich dojście do władzy wynikało z niebywałego kłamstwa i to kłamstwo cały czas trwa. Trwa też dziś na tym placu. Te wszystkie wrzaski, opowieści, to nic innego jak tylko echo rozpaczliwej obrony Tuska i jego ludzi przed całkowitym oskarżeniem o nową wielką aferę – dodał prezes PiS-u.

Kolejna afera na miesięcznicy smoleńskiej

Według relacji medialnych demonstranci jak co miesiąc wykrzykiwali hasła w stronę polityków i przyszli na wydarzenie z transparentami – również z podobizną Władimira Putina. Hasło na jednym z nich brzmiało: „Jarek, zabieraj te schody niezgody”. W wydarzeniu uczestniczyła też osoba, która miała na sobie maskę z twarzą Marcina Romanowskiego. Dochodziło też do przepychanek, co najmniej jeden z demonstrantów przewrócił się na ziemię. W stronę Jarosława Kaczyńskiego wołano: „kłamca, kłamca!”.

Czytaj też:
Morawiecki ostrzega Kaczyńskiego. „Będę pokazywał, jak rzeczywistość wyglądała naprawdę”

Czytaj też:
PiS przed KO, lecz to zwycięstwo może boleć. Polacy ocenili skutki afery


Wkrótce więcej informacji
Opracowała:
Źródło: X