W czwartek 10 września Donald Tusk poleciał na specjalny szczyt V4 z udziałem premiera Irlandii, która przewodniczy obecnie Radzie Unii Europejskiej. Jak dowiedzieliśmy się z nagrania na X, szef polskiego rządu zabrał na pokład dwóch dodatkowych pasażerów.
Tusk zabrał w podróż dwie maskotki. Dlaczego Reksio i Krecik?
– Lecimy do Bratysławy na spotkanie grupy V4, więc będzie także w Bratysławie premier Czech Andrej Babis – zaczął krótką wypowiedź Tusk. – Jak pamiętacie, niedawno Rosjanie przygotowali prowokację, która miała skłócić Czechów i Polaków. Taka sugestia, że Polska chce zaatakować Czechy – przypominał.
– Zarówno Czesi, jak i Polacy zareagowali kapitalnie i potwierdziliśmy, że jesteśmy przyjaciółmi i nikt nas nie skłóci. A świetną rolę w tej akcji przeciwko dezinformacji odegrało tych dwóch bohaterów. Znacie ich: Krecik i Reksio będą towarzyszyć mi w czasie tej wizyty. Krecika dam premierowi Babisowi. Ahoj! – zakończył polityk. Na nagraniu pokazano zresztą nie tylko maskotki, ale też moment przekazania jednej z nich politykowi z Czech. Przyjął ją z uśmiechem.
Spór Polski i Czech? Rosjanie próbowali prowokacji
W materiale zamieszczonym na X premier Tusk mówił o rosyjskiej kampanii internetowej, w której namawiano do demonstracji w Trzyńcu na Zaolziu. – Publikowane są informacje wykorzystujące część prawdy, a mianowicie pewien historyczny spór dotyczący stosunkowo nieistotnego fragmentu terytorium między Polską a Czechami, który jest wyolbrzymiany i umieszczany w zupełnie innym kontekście – w kontekście strachu i obaw, że ktoś straci majątek, że komuś zostanie wyrządzona krzywda – tłumaczył Bohumil Kartous.
– Myślę, że trafnie zareagował polski minister spraw zagranicznych Sikorski, który natychmiast zdementował (...) i oświadczył, że nie jest to przedmiotem żadnego sporu – dodawał. – Oba te państwa od dawna należą do grona zwolenników Ukrainy, podobnie jak państwa NATO i ogólnie cała Unia Europejska, a celem jest właśnie wywołanie pewnego sporu w obrębie tej proukraińskiej koalicji – zaznaczał Czech.
Czytaj też:
Moda na Polskę. Turystów z tych trzech krajów przybywa u nas najszybciej Czytaj też:
Putin zwołał nadzwyczajną naradę w sprawie Królewca. To ważny sygnał
