Tajny raport CIA trafił do Tuska. „Ważniejsze może być to, czego jeszcze nie wiemy”

Tajny raport CIA trafił do Tuska. „Ważniejsze może być to, czego jeszcze nie wiemy”

Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Newspix.pl / TEDI
Kiedy premier polskiego rządu mówi publicznie, że otrzymał od dyrektora CIA „dość precyzyjny raport” dotyczący możliwych wydarzeń w najbliższych miesiącach, nie traktowałbym tego jako kolejnego komunikatu politycznego.

Zwłaszcza gdy pada jednocześnie zdanie: „należy spodziewać się różnych scenariuszy”.

Donald Tusk poinformował 10 września, że raport przekazał mu dyrektor CIA John Ratcliffe. W tym samym tygodniu z Ratcliffem rozmawiał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, a w kontaktach ze stroną amerykańską omawiano między innymi rosyjską działalność dywersyjną w Polsce. Szczegółowa treść raportu nie została upubliczniona. I bardzo dobrze.

Są informacje, których miejsce nie jest w telewizji ani w mediach społecznościowych. Ale sam fakt ich przekazania ma znaczenie.

Z perspektywy człowieka, który przez lata zajmował się bezpieczeństwem państwa, powiedziałbym nawet więcej: ważniejsze od tego, co wiemy o tym raporcie, może być to, czego jeszcze nie wiemy.

Nie znamy treści raportu. I nie powinniśmy jej sobie dopowiadać

Źródło: Wprost