Premier udał się na Ziemię Świętokrzyską, by przemówić do tłumu zebranego na XXXIV Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach. To targi zbrojeniowe – coroczna impreza, na której pojawił się także m.in. minister obrony narodowej – Władysław Kosiniak-Kamysz.
Tusk uwagę skierował m.in. ma sektor kosmiczny. Polska – w jego opinii – jest „znaczącym partnerem, jeśli chodzi o kosmos jako taki”. W Europie, zdaniem szefa rządu, nasz kraj zdobędzie w końcu pozycję lidera.
Państwo polskie we współpracy ze spółką ICEYE – producentem mikrosatelitów – pracuje nad nową technologią.
Polska opracuje własnego Starlinka?
Warto zaznaczyć, że współzałożycielem ICEYE i prezesem firmy jest Rafał Modrzewski.
Efektem wysiłków inżynierów może być powstanie rodzimej wersji Starlinka (chodzi o urządzenie, które dostarcza internet dzięki satelitom rozmieszczonym na orbicie). – Tak, to jest wyzwanie, to jest marzenie, ale to nie jest mrzonka. Powiedzieliśmy sobie, że finałem tego procesu, który dzisiaj się zaczął, może być polski Starlink – wskazał premier.
Polityk stwierdził, że „nie jest to tylko kwestia narodowej satysfakcji”. Celem Rzeczypospolitej jest osiągnięcie suwerenności i autonomii w dziedzinie łączności. To, że jest to bardzo ważne pokazała tocząca się tuż za granicą wojna.
Jeszcze w 2026 r. opracowanych zostanie 9 satelitów
Na słowach ma się nie skończyć. – Do końca roku będziemy mieli dziewięć satelitów, które zapewnią wojsku obrazowanie całej planety w ciągu kilku minut – poinformował Tusk.
Oryginalny Starlink opracowany został przez Space Exploration Technologies Corporation (w skrócie: SpaceX) – firmę z sektoru kosmicznego, której prezesem jest Elon Musk, obecnie najbogatszy człowiek na świecie.
Czytaj też:
Groźny incydent na targach z udziałem szefa MON. Zatrzymano 44-letniego Ukraińca Czytaj też:
Największy polski dostawca amunicji dla Ukrainy przerywa milczenie: Dezinformacja zmusza nas do mówienia
