Sikorski pojechał do Kijowa i powiedział Ukraińcom, co myśli o UPA. „Nie dziwcie się”

Sikorski pojechał do Kijowa i powiedział Ukraińcom, co myśli o UPA. „Nie dziwcie się”

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Radosław Sikorski skrytykował upamiętnianie UPA w Ukrainie. Podczas wizyty w Kijowie szef MSZ mówił też, jak osłabić Rosję i doprowadzić do końca wojny.

Wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski uznał za niefortunną decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Przypomniał, że UPA odpowiadała za czystki etniczne, w których zginęły dziesiątki tysięcy ludzi. Minister zaapelował do Ukraińców, by nie stawiali na piedestale postaci o niejednoznacznym dorobku. Zaznaczył, że Ukraina ma wielu bohaterów, którzy nie wywołują podobnych kontrowersji.

Sikorski w Kijowie. „Ofiarom należy się godny pochówek”

Sikorski podkreślił jednocześnie, że pojednanie Polski i Ukrainy jest możliwe. Jako przykład wskazał Francję i Niemcy, które kilka lat po II wojnie światowej rozpoczęły proces prowadzący do integracji europejskiej.

Jego zdaniem obowiązkiem obu narodów jest zapewnienie ofiarom godnego pochówku, a następnie skupienie się na przyszłości i niedopuszczenie do powtórzenia tragedii.

Wojna może wygasnąć. Sikorski wskazuje warunek

Podczas konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej w Kijowie szef polskiej dyplomacji ocenił, że negocjacje są jednym ze sposobów zakończenia wojny. Drugi scenariusz zakłada, że konflikt wygaśnie, gdy Władimirowi Putinowi zabraknie zasobów do dalszej agresji. Aby zwiększyć presję na Kreml, Radosław Sikorski uważa, że Ukraina powinna koncentrować się na atakach na rosyjskie rafinerie. Minister ocenił też, że Putin musiał ograniczyć swoje pierwotne ambicje: nie zdołał odbudować rosyjskiej strefy wpływów ani podporządkować sobie Ukrainy.

Sikorski przekonywał, że skuteczne odstraszanie Rosji wymaga gotowości Europejczyków do walki oraz środków pozwalających narzucić Moskwie dotkliwe koszty. Dodał, że Putin przed pełnoskalową inwazją najpewniej uwierzył we własną propagandę i błędnie założył, że Ukraina nie będzie się bronić.

Podczas wizyty w Ukrainie minister rozmawiał m.in. z przedstawicielami administracji prezydenta, służbami antykorupcyjnymi, weteranami i młodzieżą. Spotkał się również z doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii Jonathanem Powellem.

Czytaj też:
Sikorski ponowił apel do Nawrockiego. „Próbuje szantażować rząd, żeby wymusić decyzje kadrowe”
Czytaj też:
Sikorski zamieścił w sieci wymowne nagranie. „Po raz kolejny apeluję do prezydenta”

Źródło: Interia.pl / WPROST.pl