Gosiewski na bocznym torze

Gosiewski na bocznym torze

Fot. A. Jagielak/Wprost
Przemysław Gosiewski popadł w niełaskę. Jarosław Kaczyński uznał, że szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości pogłębia podziały w partii. Prezes PiS zagroził nawet Gosiewskiemu odwołaniem z funkcji - dowiedział się "Dziennik".

Na jednym z posiedzeń komitetu politycznego Gosiewski został wezwany do Jarosława Kaczyńskiego. A ten postawił sprawę jasno: jeśli nie zmienisz swojego postępowania, stracisz stanowisko szefa klubu. "Prezes powiedział, że wtedy sam zastąpi Gosiewskiego" - opowiada jeden z polityków PiS. Czy groźba była realna? Członek władz PiS: "Raczej brzmiała jak przestroga przed podgrzewaniem wewnętrznych rozgrywek w partii" - odpowiada rozmówca gazety.

Czym Gosiewski tak się naraził Kaczyńskiemu? "Tworzeniem swojego autonomicznego księstwa z klubu PiS" - mówi jeden z polityków. Opowiada, że zdarzały się sytuacje, w których pracownicy partii z biura przy ul. Nowogrodzkiej słyszeli od pracownika klubu, że "on nie pracuje dla partii, tylko dla Gosiewskiego". Jeden z byłych pracowników klubu niechętnie przyznaje: "Kiedyś usłyszeliśmy wprost, że priorytet to klub, a dla partii możemy coś robić w ramach czasu wolnego".

W wewnętrznych bojach między "Nowogrodzką" z nową grupą "Wiejska" Gosiewski wyraźnie opowiedział się po jednej ze stron. "A nawet ją zorganizował i uzbroił" - ironizuje rozmówca "Dziennika". I ma jasne wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje: "Gosiewski jest rozżalony, że nie został wiceprezesem, więc odreagowuje autorytarnymi rządami w klubie".

Zdaniem gazety, wątpliwe jednak, by Kaczyński wymienił Gosiewskiego w jakiejś bliskiej perspektywie. Ale zaufany człowiek prezesa mówi wprost: "Jarosław stał się teraz strasznie pragmatyczny. Jeśli zauważy, że niepokojący stan w klubie się utrzymuje, bez skrupułów pokaże Gosiewskiemu miejsce w partyjnym szeregu i zmieni go". "Na siebie?" - pyta "Dziennik". "Raczej tak, bo jeśli na kogoś innego, to Gosiewski zostanie upokorzony".

pap, ss

Czytaj także

 5
  • przemiły gość IP
    tak, wkręcajcie sie w \"der tagesa\" tusk wam wyśle esemesa. i da na wybory cztery telewizory. a od jolki parfum fiolki. od pitery dostaniecie lewe papiery, a od \"niesioła\" pasłyszycje //\"won do sioła!\" jeszczjo jedna pasłyszycje \"donald to ma klawe życie\", od pawlaka - \"sio! paszła mać sabaka\" wkręcajcie się frajerki - i na służbę do piterki! a przy urnie? przy urnie -powiedzą wam \" won durnie!!!\". I juz jesteście w PO. pa pa!
    • sympatyk IP
      Wydaje mi się, że z Przemysławem Gosiewskim jest taki problem, że z jednej strony jest tytanem pracy (czym bardzo wzmacnia PiS), z drugiej ma duży \"ciąg na szkło\" (czym osłabia PiS, bo wielu ludzi go nie lubi). Idealna sytuacja byłaby, gdyby pracował w ukryciu.
      • POpapraniec IP
        Czytając ten artykuł myślałem że to o Samobronie
        • obiwan02@aol.com IP
          a wiec zycie na kolanach tez nie poplaca!?
          • zbychu IP
            czas go wywalić.