Nocne ataki Rosji na Ukrainę. Alert przerwany w trakcie wysyłki, RCB wyjaśnia

Nocne ataki Rosji na Ukrainę. Alert przerwany w trakcie wysyłki, RCB wyjaśnia

Odesa
Odesa Źródło: Newspix.pl / ZUMA
W nocy przeprowadzono kolejne operowanie polskiego lotnictwa w związku z atakami Rosji na terytorium Ukrainy. Na terenie kilku województw obowiązywały alerty RCB.

We wtorek o godz. 2:25 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało komunikat o rozpoczęciu działań w polskiej przestrzeni powietrznej. Miało to związek z aktywnością odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej. Jak podano, „Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości”.

O godz. 5:25 działania te zostały wstrzymane. Poinformowano również, że „nie zarejestrowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej”.

Alerty RCB na terenie kilku województw

Kilka minut przed godz. 3:00 odbiorcy na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali wiadomości z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Przekazano, że trwa „rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy”. „Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Śledź komunikaty” – dodano.

O godz. 3:51 alert został odwołany. RCB wyjaśniło również, że w trakcie wysyłki ostrzeżenia otrzymano informację, że zagrożenie ustało. „Wysyłka została przerwana. W konsekwencji pierwotny alert RCB mógł dotrzeć tylko do części osób znajdujących się na obszarze objętym ostrzeżeniem. Jednocześnie, aby przekazać aktualną informację i odwołać wcześniejsze ostrzeżenie, uruchomiliśmy kampanię odwoławczą informującą o ustaniu zagrożenia” – czytamy w komunikacie.

Jak wyjaśniono, mogło dojść do tego, że „część odbiorców otrzymało zarówno Alert RCB o zagrożeniu, jak i jego odwołanie, natomiast część – ze względu na przerwanie pierwszej wysyłki – otrzyma wyłącznie wiadomość informującą o ustaniu zagrożenia”.

Dodano, że doszło do tego z powodu „zmiany sytuacji w czasie prowadzenia dystrybucji alertu i konieczności przekazywania odbiorcom informacji odpowiadających aktualnemu stanowi zagrożenia”.

Wojna w Ukrainie. Kolejna noc rosyjskich ataków

Rosja cały czas prowadzi zmasowane ataki na Ukrainę. Doszło do nich również w nocy 15 września. We wtorek nad ranem mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował w serwisie Telegram, że w rejonie darnyckim (wschód Kijowa) „bezzałogowy statek powietrzny uderzył w stację benzynową”. Jedna osoba została ciężko ranna. Z kolei w rejonie obołońskim doszło wcześniej do ataku na magazyny.

Czytaj też:
Niepokojące odkrycie nad Bałtykiem. Służby miały wyłowić rosyjskiego drona
Czytaj też:
Polska od początku była celem? Gen. Nowak o ustaleniach ws. rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie

Opracowała:
Źródło: X, RCB, Telegram