We wtorek 15 września Parlament Europejski zajął się sprawą immunitetu polskiego eurodeputowanego Grzegorza Brauna. Wynik głosowania był łatwy do przewidzenia. Braun utracił ochronę po raz szósty. Tym razem prokuratura chciała, aby polityk odpowiedział za swoje słowa o niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.
Poseł do Parlamentu Europejskiego w ubiegłym roku na antenie Radia Wnet podważał bowiem istnienie komór gazowych we wspomnianym obozie. – Mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake – stwierdził w lipcu 2025 roku Braun.
Polityczni konkurenci reagują
Grzegorz Braun stracił immunitet już po raz szósty. Wcześniejsze sprawy dotyczyły m.in. zgaszenia świec chanukowych w Sejmie, zdejmowania i niszczenia flag Ukrainy oraz Unii Europejskiej, a także sprawy z lekarką Gizelą Jagielską.
Sprawę szybko zaczęli komentować eurodeputowani, którzy są politycznymi przeciwnikami Brauna. „Immunitet Brauna uchylony. Idzie na rekord!” – napisał Michał Szczerba.
„Czekamy niecierpliwie na ruch polskiej prokuratury” – napisał z kolei w serwisie X Łukasz Kohut. „Negował holokaust… Braun traci immunitet w Parlamencie Europejskim” – dodał Dariusz Joński.
Z kolei europosłanka z Lubelszczyzny Marta Wcisło dodała krótki filmik i zamieściła do niego również komentarz. „Pseudopatriota Braun po raz kolejny stracił immunitet! Nikt nie stoi ponad prawem” – stwierdziła w mediach społecznościowych.
– Wszyscy posłowie od lewa do prawa i do skrajnego prawa byli za tym, aby odpowiedział za swoje czyny – skomentował sprawę Brauna Krzysztof Śmiszek dziennikarzom w europarlamencie.
Brauna czeka proces
Uchylenie immunitetu europosła nie oznacza jeszcze, że zostanie on uznany za winnego. Taki krok daje tylko możliwość postawienia mu zarzutów i pociągnięcia do odpowiedzialności po procesie.
Wcześniej za uchyleniem mu immunietetu w tej sprawie głosowała Komisja prawna Parlamentu Europejskiego.
Czytaj też:
Fiasko referendum przeciwko Trzaskowskiemu? „Szykuje sobie alibi” Czytaj też:
Partia Brauna zapowiada poważną walkę o Senat. Chce wystawić 100 kandydatów
