Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował długoterminową prognozę na październik, listopad i grudzień 2026 roku oraz styczeń 2027 roku. Z wyliczeń wynika, że końcówka jesieni i początek zimy mogą przynieść temperatury wyższe od wieloletniej normy.
Prognoza ma charakter eksperymentalny i nie pozwala określić pogody w konkretnych dniach. Pokazuje jedynie przewidywaną średnią miesięczną temperaturę oraz łączną sumę opadów w odniesieniu do danych z lat 1991–2020.
Październik przeważnie w normie
Temperatura w październiku ma mieścić się w normie wieloletniej na terenie całego kraju. Oznacza to, że miesiąc nie powinien wyraźnie odbiegać od typowych warunków obserwowanych o tej porze roku.
W większości Polski także suma opadów ma pozostać na przeciętnym poziomie. Wyjątkiem będzie północno-zachodnia część kraju, gdzie IMGW przewiduje opady powyżej normy.
Cieplejszy listopad i grudzień
Większe odchylenie od normy może pojawić się w listopadzie. Według prognozy cały kraj znajdzie się wówczas w obszarze temperatur wyższych niż zazwyczaj. Jednocześnie suma opadów ma pozostać w granicach normy z lat 1991–2020.
Podobny scenariusz przewidywany jest na grudzień. Średnia miesięczna temperatura w całej Polsce może przekroczyć normę wieloletnią, natomiast opady nie powinny znacząco odbiegać od wartości typowych dla ostatniego miesiąca roku.
Nie oznacza to jednak, że każdy dzień listopada i grudnia będzie ciepły. W miesięcznej prognozie uwzględniane są zarówno temperatury dzienne, jak i nocne. Możliwe pozostają więc krótkie okresy mrozu, śniegu lub nagłego ochłodzenia.
Mokry początek 2027 roku
W styczniu temperatura ma wrócić do normy na obszarze całego kraju. Miesiąc może być jednak bardziej mokry niż zwykle. Podwyższoną sumę opadów przewiduje się w wielu regionach północnej i południowej Polski.
IMGW zaznacza, że prognoza nie wskazuje, czy wystąpi deszcz, śnieg albo opady mieszane. Określa jedynie ich przewidywaną łączną ilość.
Meteorolodzy przypominają również, że prognozy obejmujące kilka miesięcy są obarczone dużą niepewnością. Nie uwzględniają nagłych i lokalnych zjawisk, które mogą istotnie zmienić rzeczywisty przebieg pogody. Zapowiedzi należy więc traktować jako opis najbardziej prawdopodobnej tendencji, a nie szczegółową zapowiedź zimy.
Czytaj też:
Nowe zasady dla turystów. Bez rezerwacji nie wejdziesz na te szlaki Czytaj też:
Nie takiej pogody oczekiwali Polacy. Idzie ochłodzenie, możliwe burze i opady deszczu
