Organ konstytucyjny istnieje od 1982 r., ale swoją działalność rozpoczął cztery lata później. To oznacza jedno – w 2026 r. mijają cztery dekady odkąd sędziowie TK czuwają, by uchwalane przepisy były zgodne z ustawą zasadniczą.
„40-lecie? Jest co świętować” – uznały władze TK i zorganizowały imprezę, podczas której uczestnicy m.in. „zwiedzali” stolicę z pokładu jednostki pływającej. Całość mogła kosztować podatników „nawet 100 tys. zł” – wynika z wyliczeń TVN24+ (autorem materiału jest dziennikarz Patryk Michalski, prowadzący programu „News”).
100 szt. medali z mosiądzu za 12 000 PLN. A to nie wszystko
Stacja ustaliła, że TK zapłacili także m.in. za „usługę bankietową” – blisko 27 tys. Co się za tym kryje? Nie wiadomo – dziennikarz zwrócił się do biura prasowego organu, ale przedstawiciele TK nie uraczyli szczegółami.
Jeśli chodzi o wspomniany już rejs po Wiśle – Trybunał zapłacił za tę „atrakcję” – ponad 11 tys. Na czym dokładnie polegała? Było to „zwiedzanie Warszawy w formie przepływu po Wiśle dla kilkudziesięciu prelegentów i gości konferencji z zagranicy oraz z Polski”. Taką odpowiedź TVN24 otrzymał od Weroniki Ścibor – rzeczniczki TK.
Co jeszcze z okazji 40-lecia? Redakcja wskazała, że przy okazji konferencji prasowa pod hasłem Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego, która odbyła się w pierwszej połowie września, rozdawane były medale z mosiądzu w liczbie 100 szt. Kosztowały – prawie 12 tys, a rozdano je „na pamiątkę jubileuszu”.
Pieniądze – po ok. 4 tys. – otrzymali też goście zagraniczni, za udział w panelu. Wśród nich m.in. Zlatko Knežević – były prezes TK Bośni i Hercegowiny, jeden z członków Komisji Weneckiej (Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo – organu doradczego Rady Europy ds. konstytucyjnych).
Czytaj też:
Prezes TK szuka pomocy u marszałków Sejmu. Przyszłe finansowanie Trybunału pod znakiem zapytania Czytaj też:
Święczkowski zatrzymany na gorącym uczynku? Sędzia Sławomir Patyra o sytuacji w TK
