W piątek (2 października) Karol Nawrocki spotkał się z mieszkańcami Stargardu. Na wydarzeniu pojawił się tłum – przed wystąpieniem polityka, które rozpoczęło się późnym popołudniem, skandowali: „Tu jest Polska!”.
Już po kilku minutach prezydent uderzył w koalicję. – Za sprawą rządu Donalda Tuska i ministra [finansów – red.] Andrzeja Domańskiego nasze finanse publiczne idą na ścianę. To jest moment, w którym nie mogę milczeć! Muszę mówić jasnym i zdecydowanym głosem: „Panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków!” – podkreślił.
W międzyczasie zebrani skandować zaczęli: „Nie bać Tuska!” – co słuchane z oddali kojarzy się z innym, bardzo obraźliwym słowem.
Rząd zadłużył Polskę na 1 bln? „To jest 26 tys. zł na obywatel”
– Nie chcę być gołosłowny. Chcę powiedzieć o pewnych liczbach i statystykach. (...) Od nich wszystko się zaczyna. W finansach publicznych, za które odpowiada rząd Tuska, zamknięte są problemy polskich szpitali, (...) zamknięte są problemy wielu samorządów, które nie mają programu inwestycji strategicznych. (...) Zamknięte są problemy zwykłych ludzi – rolników, pracowników, którzy płacą zbyt wysokie rachunki za energię elektryczną – wymieniał.
Nawrocki nawiązał też do ostatnich głośnych nagrań, które w sieci (m.in. na platformie X) publikował szef rządu – podczas jednego z nich apelował do głowy państwa, by podpisała ustawę mającą obniżyć ceny paliw. – Ktoś się stara i nagrywa filmiki… Czasem śmieszą mnie filmiki premiera, a czasem żenują. Ktoś chce, żebyśmy nie dyskutowali o rzeczach najważniejszych, zasadniczych – takich, które dot. przyszłości samorządów. (...) W ciągu czterech lat rząd Tuska zadłużył Polaków na 1 bln zł. Wiem, że jest to liczba abstrakcyjna – to jest 1 000 mld. (...) Każdy z nas płaci długi ministra finansów – to jest 26 tys. [na osobę – red.]. (...) Na świat przyjdzie pewnie wielu młodych, małych Polaków i wspaniałych, młodych Polek i przywita ich twarz min. Domańskiego, który powie: „Dzień dobry, cieszę się, że jesteś. Masz dług w wys. 26 tys. po czterech latach naszych rządów” – drwił polityk.
Weta kosztowały 8 mld? Prezydent zaprzeczył
– Mamy deficyt budżetowy na poziomie 156 mld. (...) Rządzący mówią, że moje weta kosztowały 8 mld. Nawet jeśli, to proszę porównać sobie te dwie liczby. Ale moje weta nie kosztowały tyle – te 8 mld pozostaje w kieszeniach Polek i Polaków. Moje weta pozwalają, żeby nie zabierać kolejnym grupom społecznym, kolejnym przedsiębiorcom – próbował przekonać zebranych, jak i m.in. widzów Telewizji Republika, do których wcześniej się zwracał.
Nawrocki po raz kolejny jeszcze przywołał liczbę 1 bln PLN. – Żeby obsłużyć ten dług będziemy w 2027 r. potrzebowali 107 mld zł. Tyle będą nas kosztować odsetki. To o 17 mld więcej niż w bieżącym roku – tyle będziemy płacić odsetek za dług Domańskiego i Tuska – podkreślił.
Czytaj też:
W szeregach PiS poruszenie po decyzji Nawrockiego. „Wyszliśmy na klaunów” Czytaj też:
Donald Tusk „zaczepił” Karola Nawrockiego. Ostra reakcja z Pałacu. „Wyraźny deficyt”
