TIR wjechał pod pociąg

TIR wjechał pod pociąg

W Sycewicach (Pomorskie) koło Słupska na strzeżonym przejeździe kolejowym w piątek rano TIR uderzył w pociąg pasażerski relacji Słupsk - Poznań. Do wypadku doszło ok. godz. 5.30. Nie ma ofiar śmiertelnych. Wykoleiły się cztery wagony.

Postępowanie w tej sprawie wszczęła już prokuratura. Trwa usuwanie zniszczeń.

Jak poinformował rzecznik policji w Słupsku Jacek Bujarski, w wypadku poszkodowanych zostało 7 osób. Początkowo policja informowała o 6 rannych - pięciorgu pasażerach pociągu i kierowcy ciężarówki - po kilku godzinach do szpitala zgłosiła się jednak jeszcze jedna osoba.

"Życiu żadnego z poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo. Hospitalizowano dwie osoby, pozostałe po opatrzeniu wróciły do domów. Najcięższe obrażenia ma kierowca ciężarówki. 55-letni mężczyzna doznał poważnego urazu nóg" - powiedział Bujarski.

Do wypadku doszło w gęstej mgle. Według policji jedną z prawdopodobnych przyczyn mogła być również zbyt duża prędkość ciężarówki przewożącej - jak ustalili strażacy - nawóz.

Jadący od strony Słupska drogą krajową nr 6 Gdańsk - Szczecin TIR prawdopodobnie zbyt późno zauważył stojące przed zamkniętym przejazdem dwa samochody, nie chcąc w nie uderzyć zjechał na lewy pas i uderzył w przejeżdżający pociąg.

Ciężarówka trafiła w jeden z wagonów i przewróciła się na bok około 25 metrów od przejazdu. Uderzenie doprowadziło do odczepienia się od lokomotywy czterech wagonów, które się wykoleiły.

Według zastępcy dyrektora Zakładu Eksploatacji Linii Kolejowych w Koszalinie, Wiesława Sobocińskiego, ruch pociągów na przejeździe w Sycewicach prawdopodobnie zostanie przywrócony w piątek późnym popołudniem. Całkowite usunięcie zniszczeń może zająć kolejarzom kilka dni.

"Szkody są ogromne. Wykolejone wagony prawdopodobnie będą nadawały się tylko do kasacji. W czasie wypadku złamane zostały cztery słupy trakcji elektrycznej, linia zasilająca została zerwana na długości 400 metrów, trzeba będzie wymienić 50-60 podkładów kolejowych, wygięte zostały również szyny" - powiedział PAP Sobociński.

Jak poinformował PAP rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne, Łukasz Kurpiewski, na odcinku Sławno-Słupsk kolej zorganizowała zastępczą komunikację autobusową. Pociągi dalekobieżne jeżdżą przez stację Szczecinek w woj. zachodniopomorskim. Składy są opóźnione o 1-1,5 godziny.

Ruch na drodze krajowej nr 6 w okolicy przejazdu w Sycewicach odbywa się wahadłowo. Kierują nim policjanci.

Zarówno prowadzący pociąg kolejarze, dróżnik obsługujący przejazd, jak i kierowca ciężarówki, zostali przebadani przez policję na zawartość alkoholu. "Badanie alkomatem wykazało, że wszyscy są trzeźwi" - poinformował rzecznik policji Jacek Bujarski.

Policjanci proszą o kontakt osoby, które znajdowały się w samochodach czekających przed zamkniętym szlabanem w Sycewicach na przejazd pociągu. Z komendą w Słupsku można się kontaktować telefonicznie pod nr 059 848 05 08.

pap, ss

Czytaj także

 0