J. Kaczmarek podejrzany o ujawnienie tajemnicy służbowej

J. Kaczmarek podejrzany o ujawnienie tajemnicy służbowej

Białostocka prokuratura postawiła byłemu szefowi MSWiA Januszowi Kaczmarkowi zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej w czasie, gdy był on szefem Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku.

"W toku śledztwa dotyczącego ujawnienia przez funkcjonariusza publicznego informacji stanowiącej tajemnicę służbową, Januszowi K. postawiono zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej" - głosi krótki komunikat przekazany przez białostocki wydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Jan K. podejrzany jest o "usiłowanie nakłonienia funkcjonariusza publicznego do niedopełnienia obowiązków".

Prokuratura podała, że zarzuty w tej samej sprawie postawiono też innej osobie. Odmawia jednak udzielenia jakichkolwiek informacji w  tej sprawie. Dodaje jedynie, że został złożony wniosek o przedłużenie śledztwa do 7 stycznia przyszłego roku.

"Newsweek", który jako pierwszy podał w czwartek informację o zarzutach postawionych Kaczmarkowi, napisał m.in., że pięć lat temu miał on blokować aresztowanie Jerzego Jędykiewicza, ówczesnego "barona" SLD i szefa Energobudowy, czyli firmy należącej wówczas do Ryszarda Krauzego.

W oświadczeniu po publikacji tygodnika, Kaczmarek napisał, że białostocka prokuratura nie postawiła mu zarzutów "blokowania aresztowania Jerzego Jędykiewicza czy też w jakiejkolwiek innej formie blokowania prowadzonego postępowania w sprawie tzw. +Stelli Maris+". "Podobnie nieprawdziwe jest stwierdzenie, pojawiające się w tekście artykułu, że w sprawie tej naciskał na mnie Ryszard Krauze" - dodał w oświadczeniu Kaczmarek.

nd, pap

Czytaj także

 1
  • Jacek wojeński IP
    Ryszard Krauze i Janusz Kaczmarek to prawdziwi politycy którzy są szanowanymi dyplomatami przyjąć pojęcie że postawione zarzuty w tej sprawie to nagłośnienie steku bzdur i kłamstw funkcjonariusz sam dobrze wiedział jakie ma obowiązki które sam zaniechał w / w  wymienionej sprawie Prokurator w Białym stoku nie miał wystarczająco dowodu w tej sprawie to porostu zeznanie jednego człowieka przeciwko jednemu człowiekowi biorąc pod uwagę zeznania ujawnienia tajemnicy służbowej w tej sprawie to nie potrzebne nakłanianie do nie potrzebnego rozgłosu w prasie i na forach internetowych