Rozmowy z PZPN przerwane

Rozmowy z PZPN przerwane

Druga tura rozmów między ministrem sportu i turystyki Mirosławem Drzewieckim oraz władzami Polskiego Związku Piłki Nożnej została przerwana po trzech godzinach bez osiągnięcia porozumienia. Kolejne spotkanie zaplanowano około godziny 18.30.

"Nie osiągnęliśmy porozumienia, ale rozmowy będą kontynuowane. Największa rozbieżność jest w jednym punkcie, ale nie mogę wchodzić w szczegóły. Podkreślam tylko, że rozmowy odbywają się w dobrej atmosferze" - powiedział sekretarz generalny PZPN oraz kandydat na nowego prezesa Zdzisław Kręcina.

"Istotą problemu jest instytucja kuratora. Musieliśmy przerwać rozmowy, bowiem urzędnicy muszą przeprowadzić jakieś konsultacje, poza tym minister Drzewiecki musiał jechać do sejmu" - dodał.

Już w trakcie rozmów minister sportu na ponad godzinę opuścił salę obrad. W tym czasie z przedstawicielami PZPN rozmawiał szef gabinetu politycznego ministra sportu, Adam Giersz.

"Wiemy, że mamy czas do poniedziałku, do godziny 12.00 i wierzę, że do tego momentu sprawa się rozwiąże. Do pomocy w tej kwestii PZPN zaprosił byłego kuratora związku Marcina Wojcieszaka, który wraz z ekipą prawników, jako osoba niezależna, przygotowywał dokumenty. Sądzę, że zadowolą one ministra" - powiedział wiceprezes PZPN, Jerzy Engel.

W poniedziałek Trybunał Arbitrażowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim zdecydował się ustanowić Roberta Zawłockiego kuratorem PZPN. Dzień później ustosunkowały się do tego władze światowej piłki - w komunikacie przesłanym do Polski FIFA i UEFA podkreśliły, że nie uznają decyzji Trybunału, a władze w krajowym futbolu nadal stanowi zarząd PZPN z Michałem Listkiewiczem na czele.

Natomiast w środę FIFA postawiła Polsce ultimatum: jeśli do poniedziałku, 6 października, nie zostanie cofnięta decyzja o wprowadzeniu do związku kuratora i jeśli nie zostaną przywrócone statutowe władze, to polscy piłkarze nie zagrają w meczach eliminacji mistrzostw świata z Czechami i Słowacją.

Krótko po tym zawieszony zarząd PZPN podjął decyzję o złożeniu wniosku o odwołanie kuratora lub zmianę osoby pełniącej tę funkcję. Dodatkowo dotychczasowe decyzje administracyjne i personalne podjęte przez niego do tej pory uznane zostały za nieobowiązujące.

W piątek Zawłocki na konferencji prasowej podkreślił, że nie zamierza się podać do dymisji, a decyzja o jego odwołaniu leży w gestii Trybunału Arbitrażowego przy PKOl.

pap, keb

Czytaj także

 4
  • Agent   IP
    Zarzuty sa bzdurne.Wstyd bo wszystko mozna bylo zalatwic ,chyba ze chodzi o kase to rozumie
    • PRZYJACIEL I KIBIC   IP
      NIE BRONIE PZPN,ale stwierdzam po zapoznaniu sie z zarzutami podanymi przez MINISTERSTWO,ze są to zarzuty,ktore nalezalo omowic i usunąc.Nie bylo potrzeby powolywania tuz przed wyznaczonymi za 30 dni wyborami nowych wladz -KURATORA.Pachnie mi to polityką i wolą przejęcia PZPN przez RZĄD pod pretekstem walki z korupcją.LUD moze to narazie kupi,a gdy sie ocknie bedzie juz po.Nauka PIS nie poszla na marne .
      • Tow.Bolek   IP
        Thuskowi chodzi tylko o to aby zdobyc KASE od \"ITI\"
        i od niemcow,ktorym obiecal EURO 2012!!!
        Reszta jest FIKCJA.
        • SB   IP
          BO NIKT NIE BEDZIE ROZMAWIAŁ Z \'\'ZEREM\'\'