Kwaśniewski: gala była potrzebna

Kwaśniewski: gala była potrzebna

Zdaniem byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, wtorkowa gala z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości była potrzebna. Jednak - ocenił Kwaśniewski w TVN24 - szkoda, że przy takiej okazji politykom nie udało się wznieść ponad podziały.
W opinii b. prezydenta - który był jednym z gości gali w Teatrze Wielkim - była ona "bardzo dobrze zorganizowana". "Dobra kuchnia, sprawnie zorganizowany koncert" - mówił. Choć - jak przyznał - uroczystość była "trochę akademijna".

Zdaniem Kwaśniewskiego, gala z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości "była potrzebna" i pochwala zorganizowanie jej.

"Czego nie pochwalam to, że my w takich momentach nie potrafimy wznieść się ponad podziałami" - zaznaczył.

"To co Amerykanie potrafią zrobić, co oni nazywają ponadpartyjną polityką. Są dziedziny wyłączone ze sporu partyjnego, osobistego. 11 listopada, 90. rocznica - tam powinien być premier i prezydent Wałęsa, tam powinni być wszyscy, nawet jeśli nie prowadzilibyśmy ze sobą jakiś dialogów. Trzeba troszczyć się, abyśmy w takich momentach ponad swoje partyjne etykiety" - uważa Kwaśniewski.

Pytany czy podczas gali komentowany był brak zaproszenia dla Lecha Wałęsy, Kwaśniewski przyznał, że "był komentowany z żalem". Według niego, nieobecność Wałęsy "ostudziła" chęć niektórych, aby na galę przyjść.

Dopytywany czy swoją obecnością nie zaakceptował niezaproszenia na galę Wałęsy, Kwaśniewski powiedział, że "przyzwoitość 11 listopada każe oddać honor Polsce". "To nie są urodziny prezydenta, to nie są imieniny pani prezydentowej" - dodał.

Kwaśniewski podkreślił, że artyści, którzy wystąpili w koncercie to była polska czołówka, choć on osobiście "stawiałby na muzykę, która jest uniwersalna, na muzykę klasyczną".

"Nie potrafimy pokazać, że Polska jest krajem, który obrodził w wybitnych kompozytorów: Penderecki, Lutosławski, Górecki, jest mnóstwo wielkiej muzyki, którą można pokazać, a która jest łatwiej przekładalna na języki obce" - uważa Kwaśniewski.

Były prezydent relacjonował, że siedział przy jednym stole m.in. z prezydentem Lechem Kaczyńskim, jego żoną, ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim, Jadwigą Kaczyńską i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

"Ciekawe było słuchać rozmów prezydenta Kaczyńskiego z ministrem Sikorskim" - przyznał.

ab, pap

Czytaj także

 0