Legalny "cham"

Legalny "cham"

Decyzja warszawskiej prokuratury okręgowej o umorzeniu śledztwa dotyczącego wypowiedzi Janusza Palikota jest zadziwiająca. Nie tylko z powodu argumentacji prokuratury, ale przyjętej dziwnej praktyki polskiego wymiaru sprawiedliwości.
„Czyn nie zawiera znamion przestępstwa" – czytamy w piśmie warszawskiej prokuratury uzasadniającej umorzenie śledztwa. Decyzja podyktowana jest …autorytatywnym uzasadnieniem biegłego językoznawcy. Jego zdaniem słowo „cham" nie jest obraźliwe. Ta opinia może być łatwo podważona przez innych naukowców. Dziwi fakt, iż w sprawie, która dotyczy głowy państwa orzeka tylko jeden ekspert, którego decyzja jest ostateczna dla całego postępowania. Założenie o bezstronności biegłego nie może blokować innych opinii i diagnoz. W tak newralgicznych obszarach działalności prokuratury byłoby lepiej, gdyby ostateczne decyzje zapadały kolektywnie.

Prokuratura nie wzięła pod uwagę faktu, iż chodzi o osobę piastującą urząd prezydenta, który ze względu na kulturę polityczną jest szczególnie chroniony prawem. Specjalne prawo gwarantowane przez konstytucję nie jest polskim wymysłem – podobne przepisy istnieją w większości europejskich krajów.

Decyzja niesie za sobą najgorsze skutki – jednoznaczna zgoda na dalsze fajerwerki słowne posła Platformy i innych „purystów" językowych. Brutalizacja języka publicznego nie jest tylko estetycznym problemem, ale niszczy polityczną debatę i komunikację polityków ze społeczeństwem.

Czytaj także

 15
  • wkurzony_draństwem   IP
    Cóż więcej trzeba dla pokazania całkowitego zbydlęcenia polskich elit z prokuratorami i sędziami (niestety) włącznie niż powyższe stwierdzenie prokuratury, iż prezydenta RP można spokojnie i bez obawy publicznie nazwać chamem, a czyn ten nie nosi znamion przestępstwa! Wszelka dyskusja o czymkolwiek z ludźmi takiego pokroju nie ma najmnieszego sensu! Pozostaje już jedynie argument pały!
    • rotkod   IP
      Za umorzeniem śledztwa przez warszawską prokuraturę okręgową nt. kretyńskiej wypowiedzi Janusza Palikota o Panu Prezydencie Lechu Kaczyńskim stoi premier Donald Tusk i minister Zbigniew Ćwiąkalski, jak również szereg innych mniejszych \"harcowników\" z Platformy, np. Stefan Niesiołowski, Zbigniew Chlebowski - technik mechanizacji rolnictwa. Oczywiście tych wszystkich działaczy Platformy należy określić słowem: cham, skoro nie jest to wg warszawskiej prokuratury słowem obraźliwym, przy kierowaniu prokuraturą w Polsce przez ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
      • nuta   IP
        Zachowanie Palikota, Niesiołowskiego,Komorowskiego i innych z PO, w tym oczywiście Tuska to wkalkulowane w grę polityczną zachowania. Od 18-tu lat nie było takich obłudnych , aroganckich nieudaczników.Obecny wymiar sprawiedliwości zarówno niektóre sądy jak i prokuratura działają pod dyktando Ćwiąkalskiego pośrednio, a potem Tuska. Jeszcze tak niekompetentnych ludzi w rządzie nie było jak teraz,smutne,że niszczą kraj na zamówienie.Cała ich działalność jest nastawiona na zemstę na Kaczyńskich i Ziobrze. Ci ostatni to są to ludzie, którzy służyli Polsce i obywatelom, głównie tym biednym i mniej zamożnym.
        • bez-nazwy   IP
          Jaki szef tacy i jego podwładni-co się dziwić.
          Lepiej nie będzie,nie mam złudzeń.Zbyt dużo //CH.../.
          • kmicic   IP
            To tylko jeszcze jeden dowód na to jak potrzebna jest lustracja sędziów i naszego tzw. \"wymiaru sprawiedliwości\".