PiS chce zmienić oblicze

PiS chce zmienić oblicze

Fot. A. Jagielak/Wprost
PiS chce zmienić swój wizerunek i z ugrupowania postrzeganego jako walczące z korupcją czy przestępczością zmienić się w partię, która będzie w stanie skutecznie zawalczyć z PO także na polu gospodarczym, donosi "Rzeczpospolita".

Według dziennika, politycy PiS twierdzą, iż właśnie na tym polu Platforma najbardziej zawodzi i tu zacznie mieć najpoważniejsze problemy. PiS będzie więc przedstawiał konkurencyjne wobec planów PO opinie na temat walki z kryzysem, prywatyzacji czy daty wprowadzenia euro w Polsce.

"Rz" przypomina, że kończą się prace nad nowym programem PiS. Politycy partii Jarosława Kaczyńskiego nie chcą na razie wypowiadać się na jego temat. Były rzecznik rządu, poseł PiS Jan Dziedziczak powiedział jednak gazecie, że nowy program, pisany przez osoby, które wiedzą, jak wygląda rządzenie, będzie bardziej realistyczny.

ab, pap

Czytaj także

 4
  • sztukmistrz   IP
    Czyżby dotychczasowy program PiS układały osoby, które nie wiedzą jak wygląda rządzenie? Tak przynajmniej wynika ze słów posła Dziedziczaka. Widać PiS poprosił o pomoc w pisaniu nowego programu ekspertów z PO.
    • miś:)   IP
      Jarosław Kaczyński zaświeci przykładem i założy sobie konto w banku. A następnie jako awangarda nowoczesnej gospodarki wolnorynkowej wyrobi sobie kartę płatniczą i będzie mógł samodzielnie (bez pozwolenia mamusi) wypłacać pieniądze z konta. Brawo! Jeszcze parę lat i pomyśli o prawie jazdy.
      • tuńczyk   IP
        Czego chcą wyborcy PiS?Jakie mają priorytety?
        1.godność
        2.tradycja katolicka
        3.narodowa tożsamość
        Wszystkie te 3 sprawy w wersji walki z kimś.
        Kim są wyborcy PiS?
        1.Niedouki
        3.Mohery
        4.Wykluczeni, pokrzywdzeni socjalnie.
        Elektorat fanatyczny,roszczeniowy.
        Dla tych ludzi rozsądek nie jest żadnym priorytetem.Potrzebne są proste żołnierskie wezwania np:my tam gdzie wtedy a oni tam gdzie zomo,Niesioł to kapuś,Bolek i wszystko jasne,Polska jest tu (Częstochowa 2007),układ sprzedaje i rozkrada Polskę.
        Pan Kaczyński może i chce wrócić na pozycje określone przez L.Dorna czyli twardej gry o COŚ, ale jego armia mu na to nie pozwoli.Znajdzie nowego wodza ,ktory zrealizuje jej cele.
        To nowe otwarcie PiS ma być zaciągiem do kaczej armii,ale kto rozsądny uwierzy w takiego wodza? Kto uwierzy że Jarek po dojściu do władzy znowu nie zrobi idiotów ze swoich sympatyków? Jak wytłumaczy swoim fanatykom nieuchronne kompromisy?
        Poparcie dla Sikorskiego(ruski agent,zdrajca),Kwaśniewski (komuch, agent wszelaki,układ)jako szefów NATO było i jest trudne do przełknięcia dla żołnierzy IV RP.
        To poparcie to tylko jedna z ran zadanych swojemu elektoratowi.Pod ciosami realizmu armia pana K. zacznie się kurczyć a nie powiększać.
        Poza tym na urzędzie Prezydenta jest niepolityk, niedyplomata ,a sierżant sztabowy.Najbliższe otoczenie Jarka również nie będzie chciało oddać swoich miejsc ludziom inteligentnym.W chamstwie agresji knajactwie nikt kaczego dworu nie pokona.Kto inteligentny będzie chciał zginąć w morzu jadu i plwociny?
        Gdy myślę o Jarosławie jako polityku umiaru i kompromisu to się sam do siebie śmieję.Przecież to takie absurdalne...;)

        Czytaj także