ABW prowadzi śledztwo ws. szkoleń w Centrum Onkologii

ABW prowadzi śledztwo ws. szkoleń w Centrum Onkologii

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego analizuje sprawę szkoleń prowadzonych przez lekarzy-wykładowców z warszawskiego Centrum Onkologii - poinformowała rzeczniczka ABW, Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska.
Zaznaczyła, że więcej na ten temat nie może nic powiedzieć.

Specjaliści z Centrum Onkologii szkolili lekarzy rodzinnych z zakresu profilaktyki chorób nowotworowych. Za wykłady zapłaciło Ministerstwo Zdrowia. Jak podały Fakty TVN, ośmiu lekarzy z Centrum w ciągu ostatnich trzech lat za prowadzenie szkoleń otrzymało prawie dwa miliony złotych.

Wykazała to kontrola Najwyższej Izby Kontroli

Według TVN rekordzistą jest doktor Janusz Meder, który w ciągu trzech lat otrzymał 619 tys. zł. Drugi na liście zarobków uplasował się doktor Grzegorz Luboiński, który w ciągu trzech lat zarobił na szkoleniach prawie pół miliona złotych. Meder oświadczył, że nie ma żadnych obiekcji, iż robił coś w sposób niewłaściwy. "Nasza żmudna praca spowodowała podniesienie poziomu edukacji onkologicznej" - dodał.

Rzecznik resortu zdrowia Jakub Gołąb podkreślił w niedzielnej rozmowie , iż zwycięzca przetargu na szkolenia (Centrum Onkologii) został wyłoniony w czasie, gdy ministrem zdrowia był prof. Zbigniew Religa. Wtedy także były ustalane wynagrodzenia dla lekarzy-wykładowców

"Zgłosiliśmy tę sprawę do NIK. Nie mogliśmy zmienić warunków wynagradzania wykładowców ponieważ obowiązywały umowy zawarte przez naszych poprzedników. Nie można było ich zerwać" - powiedział rzecznik resortu zdrowia.

"Obawiamy się, że ta sprawa może się przyczynić do spadku zgłaszalności na badania profilaktyczne mające wykrywać nowotwory" - dodał Gołąb.

pap, keb

Pitbul: pies na polityków. Nowy portal rozrywkowy zaprasza!

 6
  • doktorant-logiki   IP
    MNiSW stosowało i prawdopodobnie nadal stosuje logikę rodem z XIX wieku, tj. ocenia efektywność naukowców jako uzyskane efekty {np. liczba przeszkolonych lekarzy lub liczba punktów w KONA (Karta Oceny Nauczycieli Akademickich)} w odniesieniu do czasu (np. rok). Tymczasem od czasów Maxa Plancka i Alberta Einsteina czas to pojęcie względne i w dobie narzędzi do pracy intelektualnej (i nie tylko) efektywność w XX wieku a tym bardziej XXI w., powinno się odnosić do DZIAŁANIA (panowie profesorowie!!!), czyli jeśli się tego nie uczyliście, do ILOCZYNU CZASU i ENERGII włożonej by uzyskać dany efekt. Wymiarem włożonej energii są pieniądze podatnika. Czyli zamiast KONA powinno wyznaczać się EKONA czyli wynik z KONA podzielić przez co najmniej pensję nauczyciela (pkt/(rok*tys.zł). W taki sposób wyznaczone realnie EFEKTYWNOŚCI NAUCZYCIELI pokazują, że typowy DOKTORANT jest co najmniej 2x (DWA RAZY) BARDZIEJ EFEKTYWNY OD typowego PROFESORA !!!. I to głównie doktoranci i podatnicy zostali oszukani przez profesorów (?nadludzi) którzy sami sobie przydzielają fundusze. CZAS na WSPÓŁCZESNĄ DEMOKRACJĘ DOKTORANCI. Bez Waszego wpływu w ocenę profesorów nigdy nie będzie demokracji. Podatniku żądaj wyników z EKONA a nie z sKONA (stara Karta Oceny Nauczyciela Akademickiego) kryzys stoi u Twoich drzwi a teraz logicznie widać jak marnują się pieniądze podatnika.

    doktorant - logiki
    • polidos   IP
      Lubińskiego i Medera trzeba zniszczyć bo za wcześnie zarobili te 10000 miesięcznie. Przecież Pani Minister obiecała tak dopiero w 2012 roku. Tak swoją drogą Pani Minister - mniej zawiści, więcej pracy - albo może do łóżka chorego powrócić, żeby zobaczyć na żywo jak się rządzi???
      • majka   IP
        Bardzo kiepskie zarobki! 8 tysięcy na łba rocznie?!?! to nawet na waciki nie starczy.
        • kowal   IP
          Ile wynosi wynagrodzenie polityka ktory wciska kit spoleczenstwu oglupiajac ludzi wizja szklanych domow i cudow ,ktore dokona jak zostanie wybranym.Jak duze potrafi wygenerowac straty w skali kraju po wyborze nie odpowiadajac za nic nigdy.Doktory zarobili, moze zainwestuja zarobione pieniadze w ochrone zdrowia,sprzet,budynki w swoja edukacje.Dlaczego mieli by to robic za marne pieniadze.

          Czytaj także