Talibowie ujawnili kasetę z egzekucją Polaka

Talibowie ujawnili kasetę z egzekucją Polaka

Dodano:   /  Zmieniono: 125
Pakistańscy talibowie ujawnili nagranie wideo, na którym - według nich - zarejestrowano egzekucję polskiego geologa, porwanego we wrześniu ubiegłego roku - podała agencja Reutera.
Kaseta z nagraniem została dostarczona do biura dziennikarza agencji Reutera w mieście Dera Ismail Khan na północnym zachodzie Pakistanu. Na filmie widać dwóch zamaskowanych mężczyzn, ścinających zakładnikowi głowę - podaje Reuter.

Na taśmie zarejestrowano również, jak zakładnik przed śmiercią apeluje do polskiego rządu, by nie wysyłał wojsk do Afganistanu. Wezwał on też do zerwania przez Polskę stosunków z Pakistanem, który - jak zaznaczył - nie uczynił nic dla jego uwolnienia.

Informacje o treści zapisu kasety pochodzą od współpracownika Reutera, który zapis ten obejrzał.

Polskie MSZ "jest świadome istnienia" nagrania wideo, na którym, według pakistańskich talibów, zarejestrowano egzekucję polskiego geologa. "Najprawdopodobniej już niedługo strona polska będzie w posiadaniu tej taśmy" - powiedział rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.

Paszkowski dodał, że według wiedzy resortu nagranie jest oferowane stacjom telewizyjnym.

Agencja Reutera poinformowała w niedzielę wieczorem, że pakistańscy talibowie ujawnili nagranie wideo z egzekucji Polaka, porwanego w Pakistanie we wrześniu zeszłego roku.

Kaseta z nagraniem została dostarczona do biura dziennikarza agencji Reutera w mieście Dera Ismail Khan na północnym zachodzie Pakistanu. Na filmie widać dwóch zamaskowanych mężczyzn, ścinających Polakowi głowę - podaje Reuter.

Trzeba sprawdzić, czy przekazany przez talibów film, na którym rzekomo zarejestrowano egzekucję porwanego w Pakistanie Polaka, jest prawdziwy; dopiero wtedy będzie można mówić o dowodach - powiedział  prof. Michał Chorośnicki, szef Katedry Teorii i Strategii Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Jagiellońskim.

O tym, że pakistańscy talibowie ujawnili takie nagranie wideo w niedzielę wieczorem, poinformowała agencja Reutera. Kaseta z nagraniem została dostarczona do biura dziennikarza agencji Reutera w mieście Dera Ismail Khan na północnym zachodzie Pakistanu.

Pytany, co Polacy powinni robić dalej, jeśli po weryfikacji okaże się, że film jest prawdziwy, Chorośnicki odparł, że "trzeba byłoby wtedy wykupić ciało".

Jeśli kraj znajdzie się w takiej sytuacji, w jakiej jest Polska, rząd tego kraju powinien wydać oświadczenie potępiające sprawców dramatu, "oświadczyć, że w żaden sposób nie ustępuje przed siłą, że może prowadzić negocjacje, ale nie będzie ustępował przed żądaniami terrorystów" - powiedział ekspert. "Bo jeśli zacznie ustępować, ustawi się kolejka" - argumentował.

Pytany, czy Polacy będą mieli możliwość pociągnięcia kogoś do odpowiedzialności za tragedię, która spotkała geologa, Chorośnicki tłumaczył, że "nie możemy zmusić Pakistańczyków, by przeprowadzili jakąś akcję".

"Możemy tylko zażądać - i to pewnie się stanie - żeby złapano w Pakistanie winnych i postawiono ich przed sądem. Ale to będą tylko puste gesty. (...) Pakistańczycy mogą obiecać wszystko. Ja się obawiam, że oni mogą obiecać, a mało co zrobią" - powiedział profesor.

Jak dodał, Polska może także zaapelować do światowej opinii publicznej o pomoc i współpracę w zwalczaniu terroryzmu.

Chorośnicki uważa, że nie byłoby szans na to, by polscy żołnierze odbili geologa z rąk porywaczy. "Gdyby nawet żołnierze - przykładowo GROM-u - próbowali w Pakistanie odbić geologa, szanse na powodzenie tej operacji byłyby zerowe. To by się skończyło masakrą" - ocenił profesor. Miejscowi talibowie, dobrze znający swój teren, "prędzej czy później zabiliby tych żołnierzy" - powiedział.

"Ponadto na taką operację Polacy musieliby najpierw uzyskać zgodę rządu pakistańskiego, a ten nigdy by tej zgody nie wydał" - zaznaczył Chorośnicki. "Pakistańczycy mają obsesję na punkcie swojej suwerenności. Oni nikogo nie wpuszczają na swój teren" - tłumaczył.

Zdaniem eksperta na to, że przez tak długi czas nie udało się uzyskać potwierdzonych informacji o losach porwanego geologa, wpłynąć mogły m.in. dwa czynniki - słabość polskich służb wywiadowczych oraz celowe działania talibów, nastawionych na osiągnięcie pożądanego przez nich ich efektu psychologicznego, czyli na stopniowanie napięcia i eskalowanie strachu wśród społeczeństwa.

pap, keb


 125
  • bez-nazwy   IP
    ma ktoś ten film prosze o przesłanie mój adres robert024@vp.pl
    • uczona   IP
      nasz kochany rząd mógł się trochę lepiej postarać. Nie zapominajmy o jednym, ten człowiek do ostatniej chwili swojego życia wierzył, miał iskierkę nadziei, że może jednak nie będzie musiał odchodzić... Nie w taki sposób.
      • fiat 17@op.pl   IP
        młodzi myście jak pozbyć się terrorystów bo oni są bez skrupułów jak tak będzie to cały świat będzie ich ,a nasi żołnierze powinni być wolni jak to się dzieje że żołnierz polski walczy z terrorystami i za to siedzi,że strzelał do bandytów ja w 1968 r nie miałem sumienia aby strzelać do sąsiadów czechów nie wykonałem rozkazu i siedziałem za to w więzieniu ,w sierpniu 2008r opowiedziałem to młodym ludziom a oni nazwali mie kryminalistą za co?
        • bez-nazwy   IP
          nasz żąnd niezrobił nic aby pomóc naszemu rodakowi więc są takimi samymi mordercami jak talibowie panowie macie krew na swoich rękach
          • kylos80   IP
            Ludzie dlaczego wy zaczynacie się zachowywać tak jak oni oko za oko ząb za ząb.Wiadomo jest że szkoda jest każdego człowieka a w szczególności naszego Polaka ale on pojechał tam z własnej nieprzymusowej woli.Nikt go do tego nie zmusił wiedział co tam się dzieje jaka jest sytuacja.Żadne słowa ani gesty nie cofną już tego co się stało i obwinianie kogokolwiek na nic się zdadzą.Moim zdaniem troszeczkę więcej rozsądku gdzie się wybieramy

            Czytaj także