Prokuratura Generalna pomoże ws. opcji

Prokuratura Generalna pomoże ws. opcji

Prokuratoria Generalna będzie pomocna w szukaniu rozwiązań prawnych dla spółek Skarbu Państwa, które podpisały z bankami umowy na opcje walutowe - powiedział minister skarbu Aleksander Grad.

Opcje walutowe to instrumenty finansowe, które banki oferowały przedsiębiorcom sprzedającym usługi bądź towary za waluty obce. Mieli się w ten sposób zabezpieczyć przed ryzykiem kursowym. Gdy złoty się osłabił, banki skorzystały z możliwości kupna waluty w ramach opcji, co w wielu przypadkach postawiło firmy w trudnej sytuacji.

Minister wyjaśnił, że resort skarbu zbiera od kilku tygodni informacje od zarządów i rad nadzorczych spółek SP, które zawarły z bankami umowy na opcje walutowe.

"Rady nadzorcze i zarządy są zobligowane, by sprawy związane z opcjami walutowymi zostały w pełni wyjaśnione - to znaczy z podaniem informacji: kiedy doszło do zawarcia takich umów, kto je zawierał, czy to były umowy, które się mieściły w ramach zwykłych działań biznesowych oraz zabezpieczających kursy walut; czy może były to po prostu spekulacje" - powiedział.

Szef resortu skarbu ocenił, że obecnie straty spółek SP wynikające z umów na opcje walutowe wynoszą od 900 mln zł do 1 mld zł.

"Kwestia strat pojawia się dopiero wtedy, kiedy dochodziłoby do zamknięcia tej transakcji i przeliczenia. Gdyby to liczyć według kursu, który jest obecnie, to ta kwota jest w granicach 900 mln zł a 1 mld zł" - powiedział.

Wyjaśnił, że spółki SP próbują rozwiązać ten problem, prowadząc samodzielnie rozmowy z bankami lub korzystają z zewnętrznych audytorów finansowych.

"Uważamy, że sprawa opcji walutowych nie jest problemem samych spółek. Ma ona bezpośredni wpływ na finanse państwa, chociażby z uwagi na wielkość podatków, które mogłyby być odprowadzane do budżetu" - powiedział.

Jego zdaniem, w skali kraju problem opcji walutowych dotyczy bardziej sektora prywatnego niż spółek SP.

We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że w ciągu tygodnia będzie gotowy harmonogram działań rządu w sprawie pomocy firmom, które podpisały z bankami umowy na opcje walutowe. Wyjaśnił, że chodzi o pomoc m.in. organizacyjną - wtedy, gdy firmy będą dochodziły swoich praw. Premier dodał, że rząd zdecydował, iż w spółkach z udziałem Skarbu Państwa będzie przeprowadzony audyt dotyczący opcji walutowych.

Prezes Prokuratorii Generalnej Marcin Dziurda powiedział w piątek PAP, że w sprawie opcji PG przygotowała opinię dla Ministerstwa Gospodarki. Wynika z niej, że teoretycznie polskie sądy mogłyby unieważnić lub zmienić umowy na opcje tych firm, które zostały wprowadzone w błąd przez banki.

"W polskim prawie są środki, których można użyć, m.in. klauzula "rebus sic stantibus" ("kiedy sprawy się tak przedstawiają"), która pozwala w nadzwyczajnych przypadkach sądownie zmienić warunki umowy, a nawet ją rozwiązać. Możliwe jest też - ale muszą być do tego konkretne podstawy - powołanie się na tzw. wady oświadczenia woli, czyli błąd, a nawet wyzysk" - zaznaczył Dziurda.

"To jednak rozwiązania teoretyczne, bo umowami na opcje walutowe dysponują tylko przedsiębiorcy i banki. Nie mamy do nich dostępu" -  powiedział Dziurda. Podkreślił też, że każdy przypadek powinien być rozpatrywany indywidualnie.

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski poinformował w niedzielę, że służby specjalne prowadzą postępowanie w sprawie opcji walutowych. Dodał, że Prokuratoria Generalna przygotowuje materiały, aby przedsiębiorcy mogli występować z pozwami przeciwko bankom.

pap, keb

Prawdziwa twarz Ludwika Dorna. Posłuchaj i przemyśl -  pitbul.pl


Czytaj także

 2
  • Tow.Bolek IP
    Najpierw Musza zamknac Grada i Thuska.
    • adsenior IP
      Czy prezesi, dyrektorzy i wszelkie osoby ze spółek SP, to nisko kwalifikowani \"robole\" nisko opłacani? Jak na tych umowach firmy zarabiały to było dobrze? Czy ktoś zmuszał ich do podpisywania tych umów? Na podobnej zasadzie gracze wszelkich loterii, totków, gdy nie wygrają winni żądać unieważnienia umowy zakładu i składać pozwy do sądu o zwrot pieniędzy za wysłane kupony.