Wracają polskie archiwalia

Wracają polskie archiwalia

660 rolek mikrofilmów zawierających materiał z ponad 1,5 mln stron dokumentów przekazał Hoover Institution Archives - depozytariusz dokumentów władz RP na uchodźstwie.
Najcenniejsze są mikrofilmy z materiałów gromadzonych przez specjalne biuro, stworzone przez gen. Władysława Andersa, w trzy dni po ogłoszeniu wiadomości o mordzie katyńskim. Zebrane przez to biuro ponad 18 tys. relacji i ankiet dotyczących zbrodni i przestępstw sowieckich, łącznie ponad 60 tys. stron, stanowi nieocenione źródło wiedzy o najnowszych dziejach Polski.
Zgodnie z decyzją Naczelnego Wodza (1946-1954), gen. Władysława Andersa, w funkcjonującym przy Stanford University w Kalifornii Archiwum Hoovera została zdeponowana poważna liczba akt rządu polskiego sprzed 1939 roku oraz akta działających na obczyźnie kilku ministerstw, wielu placówek dyplomatycznych i konsularnych, licznych instytucji wojskowych i cywilnych.

Umieszczając polskie archiwalia za oceanem, ówczesne władze emigracyjne chciały, by dokumenty te znalazły się w miejscu niedostępnym dla komunistycznych służb specjalnych. Rząd brytyjski, po uznaniu Polskiego Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej w Warszawie, zobowiązany był do przekazania mu całego mienia wraz z archiwaliami wytworzonymi przez polskie władze na uchodźstwie. W tej sytuacji, dalsze przetrzymywanie tych dokumentów w Wielkiej Brytanii stało się niebezpieczne, a w przypadku ich przekazania do Warszawy, mogło pociągnąć za sobą represje wobec tysięcy osób.

em, pap

Czytaj także

 0