Jakich szczepień potrzebują Polacy?

Jakich szczepień potrzebują Polacy?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Obowiązkowe szczepienia małych dzieci przeciw penumokokom są obecnie największym priorytetem w polskim kalendarzu szczepień obowiązkowych - mówili lekarze na XXVII Sympozjum "Szczepienia Ochronne" w Warszawie.

Wśród innych ważnych i pożądanych zmian w kalendarzu szczepień prof. Ewa Bernatowska ze Szpitala Pomnika Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie wymieniła też szczepienia przeciw ospie wietrznej; szczepienia w grupach ryzyka przeciw meningokokom i grypie oraz szczepienia małych dzieci przeciw rotawirusom, które wywołują ostre biegunki i wymioty. "Szczepienia przeciw rotawirusom mogłyby znacznie obniżyć koszty hospitalizacji maluchów z powodu tych infekcji" - podkreśliła.

Jednym z priorytetów jest też refundacja preparatów wieloskładnikowych, czyli "kilka szczepionek w jednej", co wymaga mniejszej liczby ukłuć oraz wizyt u lekarza.

Sympozjum "Szczepienia ochronne", które jak co roku było poświęcone aktualizacji kalendarza szczepień obowiązkowych i zalecanych, zorganizowano w ramach obchodów Europejskiego Tygodnia na rzecz Szczepień. Gościem specjalnym sympozjum był prof. Ron Dagan z Kliniki Pediatrii Uniwersytetu Soroka w Beer-Sheva w Izraelu, autorytet w dziedzinie wakcynologii.

Jak przypomniała prof. Bernatowska, szczepienia ochronne są najbardziej skuteczną i opłacalną metodą zapobiegania chorobom, zwłaszcza zakaźnym. Szacuje się, że co roku ratują one życie 3 mln osób na całym świecie, a wiele kolejnych milionów chronią przed cierpieniem związanym z chorobą oraz przed poważnymi powikłaniami.

Według prof. Dagana, obecnie Światowa Organizacja Zdrowia uznaje zakażenia pneumokokami za główną przyczynę zgonów na świecie, którym można zapobiegać poprzez szczepienia. Powodują 1,6 mln zgonów rocznie, z czego połowa to zgony dzieci poniżej 5 roku życia.

Pneumokoki są częścią normalnej flory bakteryjnej w jamie nosowo- gardłowej większości dzieci. Ale jeśli wystąpią szczególne warunki, np. w dużych skupiskach dzieci; gdy są one niedożywione lub mają osłabioną odporność może dojść do rozwoju choroby. Bakterie te wywołują ostre zapalenia ucha środkowego, zatok, płuc, ale czasem są przyczyną groźnej dla zdrowia i życia inwazyjnej choroby pneumokokowej, która występuje pod postacią zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, sepsy bądź zapalenia płuc szerzącego się drogą krwi.

Dr Paweł Grzesiowski z Narodowego Instytutu Leków podkreślił, że pneumokoki są najgroźniejsze dla dzieci do 2. roku życia, których układ odporności jest na tyle niedojrzały, że ich nie rozpoznaje. "Dlatego rodzice, którzy czekają ze szczepieniem, aż dziecko ukończy dwa latka robią mu krzywdę" - podkreślił.

Jak ocenił prof. Dagan, szczepienie dzieci przeciw różnym schorzeniom zakaźnym, również przeciw pneumokokom, jest dla każdego państwa opłacalne finansowo. Szczepienia ograniczają nosicielstwo bakterii, a przez to chronią nie tylko dzieci, które je otrzymały, ale również maluchy niezaszczepione. Zapewniają też większą ochronę osobom starszym, czyli dziadkom, którzy z racji podeszłego wieku i chorób przewlekłych są bardziej narażeni na powikłania infekcji. Jest to zjawisko określane jako odporność zbiorowiskowa.

Dr Grzesiowski podkreślił, że szczepienia zalecane, czyli te które muszą być finansowane przez samych pacjentów, są ze zdrowotnego punktu widzenia bardzo ważne i potrzebne. W rozpowszechnianiu idei tych szczepień ogromną rolę do odegrania mają lekarze rodzinni. "Jeśli lekarz poleci taką szczepionkę, to wielu rodziców zdecyduje się ją zakupić. Dlatego organizujemy takie konferencje i poszerzamy wiedzę lekarzy, aby oni później przekazywali ją rodzicom i wpływali na ich decyzje" - wyjaśnił specjalista.

Według prof. Dagana, edukacja lekarzy jest oczywiście bardzo ważna. W Izraelu odnotowano jednak bardzo duży wzrost szczepień przeciw pneumokokom, gdy do prawodawstwa wprowadzono zmianę, zgodnie z którą przekazanie rodzicowi informacji o szczepieniach - zarówno obowiązkowych, jak i zalecanych - jest obowiązkiem lekarza. "W związku z tym, jeśli dziecko zachoruje na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lekarz musi udowodnić, że się ze swojego obowiązku wywiązał; jeśli tego nie dopełnił, rodzic ma prawo pozwać go do sądu" - tłumaczył specjalista. Kampania przeprowadzona wśród izraelskich lekarzy głosiła "Nie łam prawa! Nie bądź przestępcą! Informuj!".

Jak przypomniała prof. Bernatowska, w polskim prawie jest podobny zapis odnośnie obowiązków lekarza. Podkreśliła też potrzebę zmian legislacyjnych, które zwiększyłyby elastyczność zasad finansowania szczepień i stworzyły np. możliwość przenoszenia funduszy na szczepienia z jednego ministerstwa do drugiego.

pap, keb