Lustracja Tomaszewskiego: krok wstecz

Lustracja Tomaszewskiego: krok wstecz

Sąd Lustracyjny II instancji uchylił wyrok sądu I instancji, który w lutym 2001 r. uwolnił Janusza Tomaszewskiego od zarzutu "kłamstwa lustracyjnego".
Decyzja ta oznacza, że sprawa byłego wicepremiera i szefa MSWiA wraca do sądu I instancji.

Po ogłoszeniu wyroku Tomaszewski podkreślił, że sąd II instancji nie zakwestionował samego wyroku I instancji, "a tylko doszedł do wniosku, że sąd I instancji powinien jeszcze dokładniej zbadać niektóre dowody". Odmówił odpowiedzi na pytanie, czy to nie utrudni mu organizowania własnego komitetu wyborczego. Wyraził nadzieję, że ponowny proces nie będzie trwał ponad rok, tak jak poprzedni.

Sąd musi podjąć trud, by ustalić, która wersja zeznań świadków - oficerów SB - jest prawdziwa (zeznania tych oficerowie w sprawie kontaktów z Tomaszewskim, składane przed rzecznikiem i przed sądem, były sprzeczne - PAP), powiedział rzecznik interesu publicznego Bogusław Nizieński. Zaznaczył, że w ponownym procesie, który raczej nie skończy się przed wyborami, "będzie musiało zeznawać wszystkich 27 świadków z poprzedniego procesu"

21 lutego 2001 r., po trwającym od 18 stycznia 2000 r. zamkniętym dla prasy procesie, sąd uznał prawdziwość oświadczenia lustracyjnego Tomaszewskiego.

em, pap

Czytaj także

 0