Wieczerzak na wolności (aktl.)

Wieczerzak na wolności (aktl.)

Sąd nie aresztował Grzegorza Wieczerzaka, b. prezesa PZU Życie. Sąd zastosował wobec niego w piątek poręczenie majątkowe 300 tys. zł i zakaz opuszczania Polski.
Wieczerzak podejrzewany jest o wyrządzenie szkód finansowych spółce, którą zarządzał. Prokuratura wnosiła o areszt dla Wieczerzaka. Uzasadniała to m.in. obawą matactwa.
Prokuratura w niewystarczającym stopniu uprawdopodobniła, że Grzegorz Wieczerzak popełnił zarzucane mu przestępstwa - uzasadniła decyzję sądu jego rzeczniczka, Barbara Piwnik.
"To trochę dziwne i widzę tu pewną dysproporcję, bo policjanci w  mieszkaniach pana Wieczerzaka znaleźli 600 tys. zł. Tymczasem poręczenie - środek zabezpieczający - sąd wymierzył w wysokości 300 tys. zł" - komentował decyzję sądu Marek Biernacki, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Wieczerzak został zatrzymany we wtorek wieczorem przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. W czwartek prokuratura zarzuciła mu wyrządzenie szkody majątkowej PZU Życie poprzez nadużycie uprawnień prezesa spółki.
- Będę czekał na orzeczenie sądu - powiedział tu ż po wypuszczeniu Wieczerzak w "Politycznym Graffiti" telewizji Polsat.
Na pytanie dotyczące poręczenia majątkowego w wysokości 300 tys. zł, Wieczerzak podkreślił, że jest to dla niego bardzo wysoka kwota, ponieważ jego pensja w PZU Życie wynosiła 9 tys. zł. "W ciągu najbliższych siedmiu dni rozpocznę spotkania z przyjaciółmi i mam nadzieję, że ktoś się znajdzie i poręczy" - powiedział Wieczerzak.


les, pap
Czytaj też: Wieczerzak zatrzymany ;
Baronowie ;
Teraz Nowy Sącz!

Czytaj także

 0