Wieczerzak: powrót za kraty (aktl.)

Wieczerzak: powrót za kraty (aktl.)

Były szef PZU Życie Grzegorz Wieczerzak, podejrzany o wyrządzenie szkód finansowych tej firmie wróci do więzienia - zdecydował warszawski Sąd Okręgowy. Aresztowano go w środę wczesnym popołudniem.
Policjanci zatrzymali Grzegorza W. w centrum Warszawy kilkanaście minut przed godziną 15.
Jeszcze przed zatrzymaniem Wieczerzak powiedział radiu "Zet", że w areszcie zamierza przeczytać książki, które kupił sobie w poniedziałek.

Wydana we wtorek decyzja o aresztowaniu Wieczerzaka jest prawomocna i już nie można jej zaskarżyć. Były szef PZU Życie wyszedł jednak z sądu bez przeszkód. Sąd mógł nakazać policji zatrzymanie Wieczerzaka w sali i już stamtąd odtransportować go do  aresztu.
"Zazwyczaj nie stosuje się u nas takiej praktyki" - powiedziała sędzia Ewa Stawiarska, przewodnicząca wydziału odwoławczego Sądu Okręgowego w Warszawie, który rozpatrywał zażalenie prokuratury na odmowę aresztu w I instancji.
Sędzia wyjaśniła, że akta sprawy Wieczerzaka już wróciły do Sądu Rejonowego, który z kolei wyśle odpowiedni nakaz wykonawczy policji, by ta mogła się udać do mieszkania aresztowanego i odwieźć go do aresztu.
"Ponieważ pan Wieczerzak był obecny na wczorajszym posiedzeniu sądu i osobiście wysłuchał postanowienia, nie trzeba mu go doręczać na piśmie w żadnym specjalnym trybie. Gdyby go nie było, należałoby spełnić i ten wymóg" - dodała sędzia Stawiarska. Nie  chciała odnieść się do pytania, czy takie proceduralne opóźnienie nie daje szansy matactwa, w obawie przed którym sąd zastosował areszt. "Sąd uznał, że w tej sprawie nie było potrzeby robienia takich spektakularnych zatrzymań" - uzupełniła.
Sąd zmienił decyzję I instancji, która 20 lipca uznała, że wystarczy w tej sprawie przyjąć od Wieczerzaka poręczenie majątkowe w wysokości 300 tys. zł i wydać zakaz opuszczania przez niego Polski.
"Nie zostało w wystarczającym stopniu uprawdopodobnione popełnienie trzech zarzucanych Grzegorzowi Wieczerzakowi przestępstw. Mając na uwadze te przestępstwa, których popełnienie zostało uprawdopodobnione, sąd zdecydował, że wystarczającym środkiem zapobiegawczym jest tu poręczenie majątkowe i zakaz opuszczania Polski" - informowała 20 lipca Barbara Piwnik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.
Prokuratura złożyła jednak zażalenie, twierdząc, że aresztowanie Wieczerzaka byłoby najwłaściwsze. Jeśli sąd nie zgodziłby się na areszt, zabezpieczenie majątkowe powinno - zdaniem prokuratury - zostać podwyższone do 3 mln zł.
Według szefów resortów: spraw wewnętrznych Marka Biernackiego oraz sprawiedliwości Stanisława Iwanickiego, sprawa PZU Życie może być porównywalna nawet z aferą FOZZ, w której Skarb Państwa stracił - jak szacuje prokuratura - 354 mln zł.
"Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił zarzucane mu czyny" - uzasadniał orzeczenie drugiej instancji przewodniczący składu sędziowskiego Piotr Niedzielak.
Wieczerzak nie został odprowadzony z sądu do aresztu.

nat, pap, radio Zet
Czytaj też: Prokuratura: zamknijcie Wieczerzaka;
Wieczerzak na wolności ;
Areszt dla Wieczerzaka ;
Wieczerzak zatrzymany

Czytaj także

 0