Prezydent wysłał jedną opinię ws. nowego szefa CBA. Drugiej nie będzie

Prezydent wysłał jedną opinię ws. nowego szefa CBA. Drugiej nie będzie

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Prezydent odpowiedział na prośbę premiera o opinię ws. powołania nowego szefa CBA Pawła Wojtunika pismem, w którym zwraca uwagę, że poprzedni szef Biura - Mariusz Kamiński - był odwołany z wadą prawną. Innego pisma nie będzie - zapowiedział w środę prezydencki minister Paweł Wypych.
Środowa "Rzeczpospolita" poinformowała, że premier, odwołując po wybuchu tzw. afery hazardowej szefa CBA Mariusza Kamińskiego, zwrócił się do prezydenta o opinię nie tylko w tej sprawie. Poprosił też o opinię na temat powołania na to stanowisko Wojtunika. Jednak "ani jedna, ani druga opinia nie dotarły do kancelarii premiera" - napisała gazeta. Według "Rz", w odpowiedzi na prośbę o zaopiniowanie powołania Wojtunika prezydent wysłał list, w którym stwierdził, że nie może się do tego ustosunkować, "ponieważ odwołanie Mariusza Kamińskiego jest obciążone wadą prawną". "Pan prezydent wyjaśnił grzecznie panu premierowi, że w sytuacji, w której odwołanie Mariusza Kamińskiego odbyło się z nieusuwalną wadą, trudno żeby prezydent opiniował następcę" - tłumaczył w środę rano w RMF FM Paweł Wypych.

Pytany czy premier otrzyma od prezydenta w sprawie powołania Wojtunika jeszcze jakieś inne pismo, Wypych odpowiedział, że nie. Przyznał, że także bez opinii prezydenta Wojtunik będzie szefem CBA. "Prezydent uważa, że premier bierze na siebie tę odpowiedzialność w sytuacji, w której postępuje niezgodnie z prawem, jak w przypadku odwołania Mariusza Kamińskiego" - podkreślił. Rzecznik rządu Paweł Graś podkreślił, że Kamiński został odwołany zgodnie z prawem. Poinformował też, że "trwa proces opiniowania Wojtunika". "Nie ma jeszcze opinii kolegium ds. służb specjalnych" - powiedział Graś. W skład kolegium wchodzą premier, sekretarz kolegium, minister spraw wewnętrznych, minister spraw zagranicznych, minister obrony narodowej, minister finansów, szef BBN oraz minister-członek Rady Ministrów właściwy do spraw koordynowania działalności służb specjalnych. W posiedzeniu Kolegium uczestniczą także szefowie ABW, AW, CBA, SKW, SWW oraz przewodniczący Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych. Prezydent może delegować swojego przedstawiciela do udziału w posiedzeniach Kolegium.

Tusk odwołał Kamińskiego w połowie października, zarzucając mu m.in. wykorzystanie CBA do celów politycznych. Zgodnie z przepisami mógł to zrobić po zasięgnięciu opinii prezydenta, Kolegium i sejmowej speckomisji. Dwa ostatnie organy zaopiniowały pozytywnie wniosek Tuska. Natomiast prezydent Lech Kaczyński, przed odwołaniem szefa CBA, nie wydał pisemnej opinii; w mediach zapowiedział jednak, że będzie ona negatywna.Po odwołaniu Kamińskiego opinia L.Kaczyńskiego została zamieszczona na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta z adnotacją, że jest to dokument, który "miał być wysłany do Donalda Tuska". Prezydent ocenił w niej, że wniosek premiera o odwołanie Kamińskiego jest bezpodstawny i może być związany z wykrytymi przez Biuro "nieprawidłowościami w działaniach osób piastujących kierownicze stanowiska państwowe".

Prezydent podkreślił również, że premier nie wskazał we wniosku "żadnej z przesłanek", które są wymienione w ustawie o CBA, jako podstawa odwołania szefa Biura i "w żaden sposób nie wyjaśnił, dlaczego zamierza odwołać Mariusza Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA". "Nie pozostaje zatem nic innego jak ocenić, iż zamiar odwołania Mariusza Kamińskiego ze stanowiska szefa CBA jest w sensie prawnym całkowicie bezpodstawny i trudno oprzeć się wrażeniu, że może on być faktycznie związany z wykrytymi przez tę służbę, nagłośnionymi ostatnio przez media, nieprawidłowościami w działaniach osób piastujących kierownicze stanowiska państwowe" - napisał Lech Kaczyński. Premier Donald Tusk na konferencji prasowej zaznaczył, że "nie jest to opinia, o którą występował". "Nie mówię o treści, ale o charakterze tej opinii" - podkreślił. Zdaniem premiera, prezydent pozwolił sobie formułować opinie na jego temat, a nie na temat wniosku o odwołanie szefa CBA.

 6

Czytaj także