Palikot najpierw założy stowarzyszenie, bo łatwiej mu będzie je sfinansować

Palikot najpierw założy stowarzyszenie, bo łatwiej mu będzie je sfinansować

Dodano:   /  Zmieniono: 
Janusz Palikot, fot. Wikipedia 
"Nowoczesna Polska" - tak ma nazywać się stowarzyszenie, które założy Janusz Palikot. Własna partia? Później. Lider lubelskiej PO oświadczył, że nie chce, żeby go wyrzucano z PO.
Janusz Palikot oświadczył, że założy stowarzyszenie "Nowoczesna Polska". - Podjąłem decyzję, że muszę powalczyć o sprawy ważne. Albo się uda, albo nie - poinformował poseł PO. Palikot zadeklarował, że na stowarzyszenie wyda kilka milionów złotych. Osoba prywatna nie może finansować partii w takich kwotach, dlatego na początek będzie stowarzyszenie - wyjaśnił Palikot. Powiedział, że współpracę z nim zadeklarowało osiem tysięcy osób. Lider lubelskiej PO zastrzegł, że jeśli założy partię, to będzie jej szefował przez cztery lata. - Jednym z postulatów "Nowoczesnej Polski" jest kadencyjność - podkreślił. Według Palikota stowarzyszenie miałoby działać przez kilka miesięcy, by przed wyborami parlamentarnymi w przyszłym roku przekształcić się w partię.

Establishment i napięcia

- Formuła ma być lekka, trochę jak PO z 2001 r. - zapowiedział przyszły charakter swojego ugrupowania. Według Palikota Platforma Obywatelska nie przypomina już samej siebie sprzed dziewięciu lat. W opinii posła z Biłgoraja PO stała się partią napięć i establishmentu.

Mimo takiej oceny rządzącej partii, Palikot nie chce, by wyrzucono go z PO. Zapowiedział, że weźmie udział sobotniej krajowej konwencji Platformy. - Jestem członkiem PO, nie wyobrażam sobie, by nie brać udziału w tak ważnym zjeździe. Chcę zagłosować za zmianami w statucie, bo są dobre - zadeklarował. 25 września odbędzie się zjazd PO, podczas którego zarząd Platformy ma zostać poszerzony.

24 września sąd partyjny PO odłożył na październik posiedzenie w sprawie złożonego przez eurodeputowanego Platformy wniosku o wyrzucenie Palikota z partii. Sam zainteresowany ocenił, że nikt się już nie będzie zajmował Palikotem, jeśli Donald Tusk i Grzegorz Schetyna porozumieli się w sprawie statutu PO i podziału wpływów w zarządzie Platformy Obywatelskiej.

zew, TVN24