Alarm przeciwpowodziowy (aktl.)

Alarm przeciwpowodziowy (aktl.)

Ocieplenie i opady deszczu spowodowały wzrost zagrożenia powodziowego w niektórych regionach Polski. Najtrudniejsza sytuacja jest na Żuławach.
Wały przeciwpowodziowe na Żuławach są nasiąknięte wodą jak gąbka i w każdej chwili grożą przerwaniem. W miejscowości Święty Gaj na rzece Dzierzgoń specjalnie przerwano wały i doprowadzono do  zalania polderów, by zmniejszyć zagrożenie wylaniem rzeki na  tereny zamieszkane.

Alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w mieście Braniewo, gminie Braniewo oraz w mieście i gminie Pieniężno a także w  powiecie elbląskim w gminach: Rychliki, Elbląg i Markusy. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w gminie Gronowo Elbląskie.

Stany alarmowe przekroczone są na rzekach Dzierzgoń, Balewka i Wąska nawet o ponad pół metra.

Meteorolodzy ostrzegają przed silnym wiatrem z północnego zachodu w poniedziałek wieczorem. Spowoduje on wzdłuż całego wybrzeża Bałtyku krótkotrwały, kilkugodzinny wzrost poziomu wody do strefy stanów ostrzegawczych. "Może dojść do tak zwanej cofki, czyli wypychania przez wiatr wody z Zalewu Wiślanego do Kanału Elbląskiego i podniesienia poziomu wody w zbiornikach na Żuławach" - powiedział Marek Olszewski, z-ca dyrektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie.

Trudna sytuacja utrzymuje się też na rzece Pasłęce przed Braniewem, gdzie coraz więcej wody spływa do zbiornika elektrowni wodnej w Pierzchałach. Władze lokalne zastanawiają się nad zrzutem wody. Jeśli nastąpi duży zrzut, może dojść do podtopienia dolnych części Braniewa. W razie niebezpieczeństwa w tym 20-tysięcznym mieście planuje się ewakuację około 50 osób.

Podnosi się poziom wody w rzece Nurzec w  gminie Brańsk na Podlasiu, gdzie od niedzieli obowiązuje alarm powodziowy. W poniedziałek rano poziom wody wynosił tam 327 cm i o 27 cm przekraczał stan alarmowy. Na miejscu rozlewisk - woda wdarła się na pola i pastwiska - umocniono wały przeciwpowodziowe workami z piaskiem i folią, by  nie dopuścić do przedostania się wody do pobliskiej oczyszczalni ścieków w Brańsku.

Na razie nie ma niebezpieczeństwa zalania czy podtopienia domostw, ale zapowiadane są kolejne opady deszczu.

Poziom wody podnosi się także w innych miejscach na Podlasiu. W  Sokołdzie rzeka Sokołda osiągnęła poziom 244 cm i przekracza stan ostrzegawczy o 14 cm. Bug w miejscowości Frankopol przekroczył stan ostrzegawczy o 2 cm. Poziom Biebrzy w Osowcu wynosi 378 cm i brakuje 2 cm do stanu ostrzegawczego.

Alarm powodziowy obowiązuje też w kilku powiatach na Mazowszu i w Wielkopolsce (m.in. w Kaliszu).

em, pap




Stan wody w rzekach województwa śląskiego jest wysoki i może wzrosnąć jeszcze o kilka centymetrów, ale nie ma zagrożenia powodzią.
Stan alarmowy jest obecnie przekroczony tylko na rzece Brynicy w Brynicy - o 12 cm.

Czytaj także

 0