Rogalski pozwie Libickiego? "Sprawię, że odszczeka kalumnie pod moim adresem"

Rogalski pozwie Libickiego? "Sprawię, że odszczeka kalumnie pod moim adresem"

Rafał Rogalski (fot. FORUM)
Pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Rafał Rogalski domaga się przeprosin od posła PJN Jana Filipa Libickiego za jego wpis na blogu. Libicki zapowiada, że nie przeprosi. - To spotkamy się w sądzie - odpowiada Rogalski. Chodzi o wpis na blogu www.jflibicki.salon24.pl, w którym poseł PJN skomentował słowa mec. Rogalskiego dotyczące możliwości rozpylenia w Smoleńsku helu 10 kwietnia 2010 r. "Słysząc opowieści o helu, pomyślałem, że mecenas Rogalski powinien skorzystać również z ekspertyzy Bogdana Klicha. To dobry ekspert. Jest ekspertem nie tylko w dziedzinie obronności. Także w dziedzinie psychiatrii" - napisał na blogu Libicki.
Poseł PJN poinformował, że otrzymał od Rogalskiego pismo przedsądowe. - Pan mecenas Rogalski poczuł się tym urażony i domaga się ode mnie przeprosin oraz 20 tysięcy zł, tytułem odszkodowania, na stowarzyszenie Katon - powiedział Libicki, który oświadczył jednocześnie, że nie przeprosi Rogalskiego. W jego ocenie, wypowiedź Rogalskiego o helu była "na tyle kuriozalna, że on postanowił się z tej wypowiedzi bardzo prędko wycofać". - Ona nawet w szeregach Prawa i Sprawiedliwości spotkała się z dezaprobatą - zauważył Libicki. - Mój pełnomocnik wyśle pismo panu mec. Rogalskiemu, w którym zostanie pan mec. Rogalski poinformowany, że niestety nie będziemy mogli uczynić zadość jego oczekiwaniom, ponieważ sytuacja jest taka, że po prostu ja i mój pełnomocnik nie uważamy, że tu doszło do jakiejkolwiek obrazy - poinformował poseł PJN.

Innego zdania jest Rogalski, który uważa, że został zniesławiony. Rogalski potwierdził, że wysłał do Libickiego wezwanie, w którym domaga się m.in., by poseł przestał naruszać jego dobra osobiste, a także usunięcia ze stron internetowych wpisów Libickiego na swój temat oraz wpłaty 20 tysięcy zł tytułem zadośćuczynienia na cele społeczne, a konkretnie na rzecz fundacji Katon. - Jak nie przeprosi, to spotkamy się w sądzie - zapowiedział Rogalski. Dodał, że będzie podejmował zarówno działania cywilne, jak i karne. - Będę bardzo konsekwentny i doprowadzę do sytuacji takiej, kiedy pan Libicki odszczeka kalumnie, które padły z jego strony pod moim adresem. Pan Libicki pozwala sobie na zdecydowanie za dużo i nie jest godny, w mojej ocenie, piastowania urzędu posła - stwierdził Rogalski.

PAP, arb

Czytaj także

 0

Czytaj także