RBN po nowemu: Kopacz i Palikot dochodzą, Napieralski i Schetyna odchodzą

RBN po nowemu: Kopacz i Palikot dochodzą, Napieralski i Schetyna odchodzą

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Z Radą Bezpieczeństwa Narodowego pożegnają się m.in. Grzegorz Schetyna, Grzegorz Napieralski i Jerzy Miller (fot. Wojciech Artyniew/FORUM)
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz, nowy szef MSW Jacek Cichocki i lider Ruchu Palikota Janusz Palikot zasiądą najprawdopodobniej w prezydenckiej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Kopacz w RBN zastąpi poprzedniego marszałka Sejmu Grzegorza Schetynę, zaś Cichocki - poprzedniego szefa MSWiA Jerzego Millera. Zmiany te są związane z powyborczymi przetasowaniami w rządzie i parlamencie.
Oprócz Ruchu Palikota, w Sejmie po wyborach powstał nowy klub parlamentarny Solidarna Polska, utworzony przez grupę dotychczasowych posłów PiS. W związku z tym jest bardzo prawdopodobne, że do Rady zostanie też powołany jego szef Arkadiusz Mularczyk. Działacze nowego klubu, związani politycznie z byłym wiceprezesem PiS Zbigniewem Ziobrą, zapowiadają budowę nowej formacji politycznej na prawicy.

Natomiast z RBN pożegna się zapewne w najbliższym czasie szef SLD Grzegorz Napieralski. Polityk na grudniowej konwencji partii ma zrezygnować z funkcji przewodniczącego partii w związku z gorszym niż spodziewany wynik Sojuszu w październikowych wyborach. W RBN zasiadał też szef PJN Paweł Kowal - on też jednak będzie musiał pożegnać się z Radą ponieważ jego ugrupowaniu nie udało się przekroczyć progu wyborczego i nie dostało się ono do Sejmu.

Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek poinformowała, że prezydent podziękuje wszystkim osobom, które dotychczas brały udział w pracach RBN-u, a które już się w nim nie znajdą z racji powołania nowego rządu oraz zmian w składzie parlamentu po wyborach. - W kwestii powołań, prezydent będzie realizował przepisy prawa oraz honorował werdykt demokratycznych wyborów - zapowiedziała. W Radzie nadal będą zasiadać: marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier, szef PO Donald Tusk, wicepremier, minister gospodarki, szef PSL Waldemar Pawlak, szef BBN Stanisław Koziej, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister obrony Tomasz Siemoniak. Z kolei powołany do składu Rady szef PiS Jarosław Kaczyński na początku listopada ubiegłego roku formalnie zrezygnował z zasiadania w RBN. Swoją decyzję uzasadnił negatywną oceną m.in. sposobu negocjowania przez rząd umowy gazowej z Rosją oraz podejściem rządu i prezydenta do zmian Traktatu Lizbońskiego.

W czasie prezydentury Komorowskiego RBN zebrała się osiem razy, zajmując się kwestią bezpieczeństwa przewozów najważniejszych osób w państwie, stanowiskiem Polski na szczyt NATO w Lizbonie, przygotowaniami do wizyty prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa oraz bezpieczeństwem energetycznym Polski. Komorowski zapowiadał, że chce, by Rada, która jest konstytucyjnym organem doradczym prezydenta w zakresie wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa, była miejscem "naturalnego spotkania" rządzących i opozycji.

Rada wyraża opinie m.in. w kwestiach: założeń bezpieczeństwa państwa, kierunków polityki zagranicznej i rozwoju Sił Zbrojnych, problemów bezpieczeństwa zewnętrznego, zagrożeń bezpieczeństwa wewnętrznego i środków ich przeciwdziałania. Zwoływana jest z inicjatywy prezydenta, który ustala porządek jej obrad. Opinie Rady nie są jednak dla prezydenta wiążące. Sekretarzem Rady jest szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

PAP, arb

 2
  • Carmen   IP
    Pan Prezydent Komorowski sprawuje swój Urząd odpowiedzialnie i godnie.Jeśli jakiś Kaczyński ma inne wyobrażenie polityczne,lub jakieś chore ambicje to może sobie żyć w politycznych katakumbach.Jego sprawa.
    • skrzat   IP
      a co z antkiem??

      Czytaj także