Niesiołowski o Kaczyńskim: baba z wozu, koniom lżej. Przepraszam kobiety

Niesiołowski o Kaczyńskim: baba z wozu, koniom lżej. Przepraszam kobiety

Jarosław Kaczyński (fot. PAP/Leszek Szymański)
Stefan Niesiołowski nie widzi problemu w tym, że Jarosław Kaczyński nie przyjdzie na spotkanie organizowane przez prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie emerytur. - Nie chce przyjść, więc niech nie przychodzi. Jest takie polskie powiedzenie: "Baba z wozu, koniom lżej". Przepraszam wszystkie kobiety - mówi w rozmowie z TVN24 były wicemarszałek Sejmu.
Kaczyński chciał się spotkać z Bronisławem Komorowskim w sprawie emerytur w cztery oczy. Kiedy okazało się, że Komorowski na takie spotkanie zaprosił również liderów innych partii parlamentarnych - prezes PiS zaproszenie odrzucił. Do Pałacu Prezydenckiego ma udać się szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i Józefa Hrynkiewicz - ekspert PiS w sprawie emerytur. - Prezydent zaprosił szefa partii, a szef partii mówi: "albo ja będę sam, jestem tak wielki i jestem faktycznym prezydentem, albo nie przyjdę". - Nie ma o czym mówić - komentuje całą sprawę Niesiołowski. - Urojenia Kaczyńskiego są bez znaczenia - dodaje.

- Prezydent jest całkowicie w porządku, ja tu nie widzę żadnej pułapki, nikt niczego nie zastawiał. Kaczyńskiemu wydaje się, że jest tak wielki. Bardzo dobrze, niech nie przychodzi - podsumowuje Niesiołowski.

TVN24, arb

Czytaj także

Czytaj także