PiS chce pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej w Olsztynie. Rondo to za mało?

PiS chce pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej w Olsztynie. Rondo to za mało?

Tu-154M rozbił się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku (fot. PRSteam.net/Wikipedia)
W Olsztynie zawiązał się Społeczny Komitet Budowy Pomnika Pamięci Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Z taką inicjatywą wystąpili lokalni działacze PiS oraz Ruchu im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.
W skład społecznego komitetu budowy w Olsztynie pomnika poświęconego Lechowi Kaczyńskiemu i pozostałym ofiarom katastrofy smoleńskiej weszło ponad 60 osób reprezentujących środowiska nauki, kultury, gospodarki i życia społeczno-politycznego Warmii i Mazur - poinformowała przedstawicielka tego komitetu Bożena Ulewicz. Są wśród nich: mazurski poeta Erwin Kruk, plastyk prof. Wiesław Bieńkuński, biolog prof. Antoni Jutrzenka-Trzebiatowski, przedsiębiorca Andrzej Starkiewicz, ks. infułat Julian Żołnierkiewicz i szef regionalnych struktur PiS poseł Jerzy Szmit. Udział w pracy komitetu zadeklarowali bliscy ofiar katastrofy - Kazimiera Płoska (matka bp. polowego Tadeusza Płoskiego), Ewa Szczygło (siostra Aleksandra Szczygły) oraz Aleksander Dusyn (brat Grażyny Gęsickiej).

Poseł Szmit poinformował, że inicjatorzy budowy pomnika chcą także powołać komitet honorowy, do którego zaproszą przedstawicieli władz miasta i województwa oraz hierarchów Kościoła. - Chcemy postawić prawdziwy pomnik, odpowiedni wobec postaci, które zginęły i rangi tego wydarzenia. Powinien być właściwie wyeksponowany w przestrzeni miasta, żeby pamięć o tych osobach funkcjonowała wśród mieszkańców Olsztyna - podkreślił Szmit. Poseł PiS zaznaczył, że zgoda na budowę i lokalizację pomnika zależy od władz miejskich. Komitet będzie starał się także o zezwolenie na prowadzenie zbiórki publicznej, a potem powoła kapitułę, która rozpisze konkurs na projekt monumentu. Pomysłodawcy wzniesienia pomnika podkreślili, że - ich zdaniem - w Olsztynie nie upamiętniono jeszcze ofiar katastrofy w sposób "właściwy dla skali tego dramatu".

Władze Olsztyna imieniem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej nazwano rondo przy wjeździe z drogi krajowej nr 16 od Ostródy. W marcu władze miasta zgodziły się na budowę pamiątkowego obelisku na cmentarzu komunalnym, o co wnioskowało Stowarzyszenie Rodzin Katyńskich. Na legalizację czeka także pamiątkowa tablica, ustawiona zaraz po katastrofie przez działaczy PiS obok tzw. dębów pamięci w miejskim parku. Jednak zdaniem prof. Selima Chazbijewicza z Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego jedynie pomnik byłby właściwej rangi sposobem upamiętnienia głowy państwa i pozostałych ofiar katastrofy. - Poczucie tożsamości narodowej ogniskuje się wokół symboli; flagi, godła, miejsc pamięci czy właśnie pomników. Dlatego nie należy żałować na nie pieniędzy - stwierdził Chazbijewicz.

PAP, arb

Czytaj także

 15
  • maczek IP
    Niech kazdy wyznawca pisu postawi sobie pomnik Lecha w domu.Ja mam gdzies ze chca.
    • POLAK IP
      PO-myleni szczekacze, kiedy zaprzestaniecie ???
      Obrażać Śp. Prezydenta LECHA KECZYŃSKIEGO ???
      Człowiek, który obraża innego sam nie jest nic wart !!!
      \"sądzę ciebie według siebie\" !!!
      Czy nie parzą was te \"SREBRNIKI\"???
      • PIStacji IP
        Też sobie postawie na 200 h polu cztery figurki Lesia po co ? By kacza zaraza tak jak amerykanska stonka lat temu 60 nie niszczyła plantacji
        • Andrzej IP
          Ten Selim to Tatar czy Turek?
          • Andrzej IP
            Jako rodowity Olsztynian, jestem zbulwesowany tym, ze miasto zajmuje sie jakimis malostkowymi sprawami jak stawianie pomnika tragicznie zmarlemu prezydentowi. Powinno sie poczekac kilkadziesiat lat zanim bedzie sie upamietniac bylego prezydenta L.Kaczynskiego - historia oceni czy na cos zasluzyl. Obecnie sądzę, że czlowiek ten nie ma ŻADNYCH osiagniec ktore kwalifikowalyby go do upamietniania pomnikami. Gdyby nie doszlo do katastrofy smolenskiej, L.Kaczynski pol roku pozniej po wyborach prezydenckich poszedlby w zapomnienie (przypomne ze mial znikome poparcie, a znaczna wiekszosc Polakow byla niezadowolona z jego prezydentury, nie mial szans w kolejnych wyborach w pazdzierniku 2010), gdyby nie zginal, tylko Kaczynski i pare osob z jego zaplecza wpadloby na pomysl budowania pomnika. Jesli powinnismy upamietnic ktoras z osob ktore zginely w katastrofie lotniczej, to typowalbym tutaj bylego prezydenta Kaczorowskiego: czlowiek ktory walczyl pod Monte Cassino, skazany na rozstrzelanie na Bialorusi, byl nawet w celi smierci przez kilka miesiecy. Sadze ze sposrod dwoch prezydentow: Kaczynski i Kaczorowski, ten ostatni w wiekszym stopniu zasluguje na upamietnienie w centrum miasta i bardziej przysluzy sie do pamietania zawilej historii Polski przez przyszle pokolenia.

            Sądzę jednak, ze zamiast stawianiem pomnikow, Olsztyn powinien zajac sie priorytetami taki jak: obwodnica miasta (tu caly czas wyskakuja problemy, a czas mija i rosnie szansa na strate pieniedzy z UE), lotniskiem w Wilkowie pod Olsztynkiem (zamiast dziwacznego pomyslu lotniska w Szymanach forsowanego wbrew ludziom i argumentom zdroworozsadkowym przez marszalka Protasa), tramwajami, oraz budowa nowego dworca PKP-PKS w miejscu ohydnego obecnie stojacego baraku, rozwojem uniwersytetu (sciagnac więcej studentow zagranicznych, organizować wspolprace naukowa w dziedzinach w których UWM ma potencjal). Rządzący Olsztynem powinni skupic się na tym jak wlaczyc miasto skutecznie w procesy globalizacji aby na nich skor