Komisja śledcza w sprawie taśm PSL? PO: to tylko filmik o jednym gościu...

Komisja śledcza w sprawie taśm PSL? PO: to tylko filmik o jednym gościu...

Dodano:   /  Zmieniono: 11
PiS chce komisji śledczej w sprawie taśm PSL - ale jest osamotniony (fot. PAP/Tomasz Gzell)
"Bicie piany", "igrzyska polityczne"- tak politycy PO i PSL oceniają wniosek PiS o powołanie komisji śledczej ds. zbadania sytuacji w spółkach Skarbu Państwa w związku z ujawnieniem tzw. taśm PSL. SLD chce poznać szczegóły wniosku, a Ruch Palikota nie wyklucza poparcia dla pomysłu partii Jarosława Kaczyńskiego.

Zdaniem posła PO Sławomira Neumanna, wniosek PiS jest "kompletnie absurdalny" i służy promocji różnego rodzaju polityków. - Tworzenie komisji śledczej po to, żeby rozpatrywać postępowanie jednego faceta, który przestał być prezesem jest absurdalnym wydawaniem pieniędzy publicznych - podkreślił. Przyznał jednocześnie, że niektóre spółki państwowe wymagają "prześwietlenia", ale - jak zastrzegł - powinny tego dokonać służby do tego powołane, a nie komisja śledcza. - Koledzy z PiS zobaczyli filmik, gdzie dwóch gości opowiada o jednym facecie w jednej ze spółek, który zaczął na boku zarabiać więcej pieniędzy. PiS z tej informacji wysnuwa wniosek na cały kraj, paradoksalnie to dość paranoiczne myślenie - podsumował Neumann.

PSL: bardziej niż w PiS wierzymy prokuraturze

- Widać, że PiS chce bardziej igrzysk politycznych, niż wyjaśnienia całej sprawy - tak projekt partii Jarosława Kaczyńskiego ocenił rzecznik PSL Krzysztof Kosiński. - Bardziej wierzę w prokuraturę i instytucje państwowe, które są odpowiedzialne za kontrolę, nadzór czy też prowadzenie odpowiednich postępowań, mających na celu wyjaśnienie całej sprawy. Nie wierzę natomiast w polityków opozycji, którzy chcą się wcielić w rolę prokuratorów. Doświadczenia pokazują, że takie wcielanie się jest całkowicie absurdalne i nie przyczynia się w żaden sposób do wyjaśnienia sprawy - podkreślił.

SLD: nie mówimy "nie"

"Nie" komisji śledczej w sprawie taśm PSL nie mówi SLD, choć - jak zastrzegł rzecznik Sojuszu Dariusz Joński - politycy tej partii chcieliby poznać najpierw szczegóły wniosku PiS. SLD nie zgadza się jednak, by komisji przewodniczył Kamiński. - Ten pomysł byłby godny rozważenia, tylko że PiS wskazuje pana Kamińskiego i to nazwisko jest, naszym zdaniem, absolutnie nie do przyjęcia. Pan Kamiński pokazał już co potrafi, kiedy kierował CBA, a my chcielibyśmy, żeby ta komisja faktycznie wyjaśniła wszystkie powiązania polityczne - zaznaczył Joński.

Ruch Palikota: możemy poprzeć PiS

Za powołaniem komisji opowie się Ruch Palikota pod warunkiem, że - jak mówił rzecznik RP Andrzej Rozenek - propozycja PiS jest poważna. Pytany, dlaczego ma wątpliwości, odparł że "na taśmach PSL padają informacje o tym, że były załatwiane stanowiska dla ludzi z PiS". - Więc co - PiS sam siebie będzie śledził? - zastanawiał się.

Na pytanie, czy - według niego - taka komisja może dużo zdziałać, odparł, że to zależy od osób, które w niej zasiądą. - Sytuacja w PSL - i w ogóle w całej klasie politycznej sytuacja nepotystyczno-kolesiowska - jest na tyle poważna, że wymaga to poważnej naprawy. Komisja może być jednym ze sposobów, choć nie najlepszym moim zdaniem, ale nie należy z tego sposobu rezygnować - ocenił poseł Ruchu.

Solidarna Polska: i tak się nie uda...

Sceptyczne do inicjatywy PiS odnosi się szef klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk. Jego zdaniem, obecnie w parlamencie nie ma szans na powołanie komisji śledczej, bo - jak mówił - aby ją powołać trzeba mieć większość parlamentarną tj. 231 głosów. - Poparcie nawet wszystkich opozycyjnych klubów parlamentarnych nie da możliwości powołania komisji śledczej, jeśli nie będzie zgody PSL lub PO. Zakładam, że ani PSL nie poprze powołania komisji śledczej w swojej sprawie, ani Platforma nie poprze komisji śledczej w sprawie, w której, jak wiemy ma bardzo nieczyste ręce - podkreślił Mularczyk.

Wniosek PiS to pokłosie publikacji "Pulsu Biznesu", który ujawnił rozmowę szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa. W związku z tą sprawą do dymisji podał się minister rolnictwa Marek Sawicki.

PAP, arb

 11
  • obywatel   IP
    to jest fakt , powolanie komisji sledczej nie przejdzie ale mozna organizowac manifestacje przed sejmem, belwederem az do upadlego, to jest test obywatelski dla opozycji, jesli teraz tego nie wygraja gdy wszystko jest na wyciagnieciu reki to kiedy?. juz afera hazardowa zostala zmieciona, spòlki panstwowe sa pelne politykòw i ich rodzin, trzeba to towarzystwo usunac z gospodarki. dotyczy to koalicji jak i opozycji, odwagi, jesli dobro kraju lezy wam na sercu . trzeba dokonac zmian w zapisach konstytucyjnych, kto zasiada lub zasiadal w sejmie i w senacie nie moze pracowac w spòlkach panstwowych.
    • w POLSCE me(N)dia robia z nich n o r m a l n y c   IP
      ZSL + PełO -partie grypsującyh w normalnych demokracjach kwalifikowałyby sie na długoletnie wiezienia
      • w państwie Tusk/komorowski/michnik rządzi śmierć   IP
        partia grypsujących(PełO) obrobiła POLSKĘ i POLAKÓW -mimo tego nadal me(N)dia daja telewizyjno-radiowa osłone kolaborujacm szubrawcom
        • boro   IP
          Nieroby znowu chcą dorabiać ? Za mało mają pensji ,obciąć w ramach oszczędności 50% i po krzyku ! I znowu kto PIS ! Mają wybitnych śledczych Macierewicza ,Kamińskiego i innych !Tylko jeszcze nie rozliczono śmierci Blidy,wszelkich wpadek PIS z aferami gruntowymi ,list Macierewicza za które płacimy miliony .A może to rozliczyć ?
          • Gosia   IP
            Istnieje strach przed ujawnieniem takich układów w innych spółkach, innych agencjach. Gdyby nie ten strach, nie byłaby taka oczywista ta koalicja. Już mówiono o istnieniu taśm obciążających PO, to staje się prawdopodobne, bo po gromkich zapowiedziach, wszystko wraca do dawnego nurtu.

            Czytaj także