Syn ministra rolnictwa chce nadal pracować w ARR. "W teczce mnie nie przywieźli"

Syn ministra rolnictwa chce nadal pracować w ARR. "W teczce mnie nie przywieźli"

Stanisław Kalemba (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Daniel Kalemba, syn ministra rolnictwa Stanisława Kalemby zapowiedział na antenie TVN24, że nie zrezygnuje ze stanowiska w Agencji Rynku Rolnego. O tym, że młody Kalemba zrezygnuje z pracy mówił wcześniej premier Donald Tusk informując, że zdecydował się nominować na szefa resortu rolnictwa Stanisława Kalembę.
- Dlaczego mam rezygnować? Nie pracuję tutaj od wczoraj, nie zostałem tutaj przywieziony w teczce - przekonywał Daniel Kalemba, kierownik sekcji kontroli technicznych oddziału terenowego Agencji Rynku Rolnego w Poznaniu.

Daniel Kalemba przyznał, że ojciec przysłał mu e-maila z zapytaniem, czy byłby gotów zrezygnować z pracy. - Oddzwoniłem do taty po półtorej godziny i powiedziałem, że nie, ja nie rezygnuję z pracy w Agencji Rynku Rolnego - relacjonował. Dodał, że jest to jego ostateczna decyzja. - Pracuję od 10 lat i to co mam jest wypracowane przeze mnie - podkreślił.

Dymisja dotychczasowego ministra rolnictwa Marka Sawickiego miała związek z tzw. taśmami PSL, czyli ujawnionymi przez media nagraniami, na których szef kółek rolniczych Władysław Serafin rozmawiał z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem o możliwych nieprawidłowości w instytucjach związanych z resortem rolnictwa.

Gdy pojawiły się informacje o tym, że nowym ministrem rolnictwa ma zostać Kalemba media podały, że jego syn jest kierownikiem jednej z sekcji poznańskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego. Premier 27 lipca poinformował, że uzyskał zapewnienie od prezesa PSL Waldemara Pawlaka, iż syn przyszłego ministra rolnictwa będzie gotowy zrezygnować z pracy w tej agencji.

PAP, arb, TVN24

Czytaj także

 7
  • Zenek   IP
    Bardzo słusznie D. Kalemba postąpił, z jakiej racji ma tuskowi robić dobrze. Najpierw niech tusk rozliczy się ze stołka młodego tuskomatoła, a potem może dopiero o coś PROSIĆ.
    • koki   IP
      ARR powinna zostać objęta restrukturyzacją, wszystkie rodziny królików do pośredniaka, a nie życie za nasze, bo im się wydaje, że oni coś WYPRACOWUJĄ, następnie prywatyzacja i właściciel w ramach oszczędności redukuje etaty dalej. i tyle w temacie. a jak synalek jest taki dobry i pracowity, to spokojna głowa będą się bili o jego zatrudnienie WSZĘDZIE! buhahahahaha!
      • AWERS   IP
        ... a gdyby tak wnuczek miał \"dziadka z PSL\", to większe zainteresowanie sprawą może by okazał europoseł Jacek Kurski ?
        • Pełen Obciach   IP
          W przeciwieństwie do premiera syn Kaleby ma jaja
          • Agawa413   IP
            Cala akcja byla wlasnie tak przygotowana przez PSL,by miec konfitury i osmieszyc premiera.