Newsy w internecie nie będą już darmowe

Newsy w internecie nie będą już darmowe

Newsy w internecie już nie będą darmowe (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Piano Media, system płatności za niektóre treści publikowane w internecie, działa w pełni od 3 września. Za miesięczny dostęp do zamkniętych artykułów czy sekcji wszystkich 42 uczestniczących w projekcie serwisów użytkownicy zapłacą 19,90 złotych.

W lipcu siedmiu polskich wydawców prasy i serwisów internetowych zakomunikowało, że z pomocą firmy Piano Media zaoferują wspólny abonament, który da użytkownikom dostęp do najbardziej wartościowych treści wszystkich zaangażowanych w projekt. W sierpniu zamknięto dostęp do niektórych artykułów czy działów, jednak przez miesiąc dostęp do nich możliwy był jedynie po zarejestrowaniu się w systemie, bez żadnych opłat. Od poniedziałku obowiązuje abonament, którego koszt wynosi 19,90 złotych miesięcznie lub, w wypadku wykupienia dostępu na cały rok – 199 złotych.

Siedmiu wydawców zamyka treści

Do systemu przystąpiło siedmiu polskich wydawców – Agora, Murator, Polskapresse, Media Regionalne, Edytor, Ringier Axel Springer i Polskie Radio. Część wydawców zamknęło bezpłatny dostęp do wybranych działów, artykułów czy sekcji wideo. Dodatkowo, w niektórych wypadkach internauci, którzy wykupią abonament uzyskają dostęp do treści publikowanych tylko w papierowych wydaniach gazet i magazynów. Łącznie, systemem płatności objęte zostanie 27 stron dzienników ogólnopolskich i regionalnych, 14 magazynów oraz strona Polskiego Radia.

- Naszym celem jest, aby po pierwszym roku działalności w Polsce od 0,5 do 1,5 proc użytkowników, korzystających ze stron naszych partnerów korzystało z systemu. Dla przykładu, w wypadku strony, która notuje np. 200 tys. Real Users miesięcznie bylibyśmy zadowoleni gdyby 1000 osób zarejestrowało się w systemie i zapłaciło za dostęp - powiedział dyrektor ds. komunikacji Piano Media David Brauchli.

Wśród dostępnych jedynie po opłaceniu abonamentu treści znajdą się między innymi magazyny "Gazety Wyborczej" (Duży Format, Wysokie Obcasy i Magazyn Świąteczny), dział wideo serwisu muratordom.pl, kalkulatory dostępne na stronie poradnikzdrowie.pl, kronika kryminalna strony "Super Expressu" se.pl, treści wideo i analizy publikowane przez tytuły Mediów Regionalnych. Przedstawiciele Piano szacują, że łącznie w ramach platformy dostępne będzie ok. 10-15 proc wszystkich treści publikowanych przez włączone do systemu media.

"Nie chcemy wytwarzać konkurencji"

Przedstawiciele firmy nie zdradzają, który z wydawców odnotował najwięcej rejestracji. - Mamy siedmiu partnerów uczestniczących w platformie, każdego z różnymi usługami. Przykładowo, Media Regionalne włączyły do Piano Media 12 serwisów a Ringier Axel Springer – jeden. Nie chcemy na naszej platformie wytwarzać konkurencji między wydawcami a raczej pracować z każdym z nich na zasadzie konsultacji tak, aby jego strona czy strony były zoptymalizowane pod kątem płatnych treści - powiedział Brauchli.

Polska jest trzecim, po Słowacji i Słowenii, krajem na świecie, w którym cześć wydawców zdecydowało się wdrożyć proponowany przez Piano Media system płatności. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, obecnie trwają negocjacje z wydawcami w 11 europejskich krajach a firma ma ambicję wejść na kolejny rynek jeszcze w tym roku.

- Działamy od 2011 r. w Słowacji i od 2012 r. na Słowenii. Polska jest naszym pierwszy, dużym rynkiem. Przyczyna jest prozaiczna - bliskość kulturowa i geograficzna Polski i Słowacji oraz zainteresowanie wydawców naszym produktem. Polscy wydawcy rozumieją, że płatne treści są dla nich jedyną szansą. Polska jest też rynkiem, gdzie wydawcy bardzo szybko zdecydowali się zainwestować w obecność w internecie - powiedział współzałożyciel i dyrektor generalny firmy Piano Media Tomas Bella.

ja, pap

Czytaj także

 1
  • TOMECKI   IP
    jak nie chcecie płacić za treści na każdym kroku, to zbanujcie ten pomysł. Najpierw niech skupią się na jakości artykułów. W każdym artykule widzę, co najmniej kilka błędów stylistycznych, gramatycznych lub literówek. O błędach rzeczowych nie wspominając.