Ziobryści: widzimy potrzebę stworzenia własnego systemu obrony antyrakietowej

Ziobryści: widzimy potrzebę stworzenia własnego systemu obrony antyrakietowej

Szef BBN Stanisław Koziej (fot. PAP/Rafał Guz)
W ramach konsultacji prezydenckiej propozycji zmian w ustawie o przebudowie i finansowaniu armii, która ma zapewnić nakłady na system obrony przeciwrakietowej, szef BBN Stanisław Koziej spotkał się z szefami klubów PSL Janem Burym i Solidarnej Polski Arkadiuszem Mularczykiem.

Były to kolejne spotkania konsultacyjne w sprawie inicjatywy prezydenta Bronisława Komorowskiego dotyczącej programu obrony przeciwrakietowej w ramach systemu obrony powietrznej Polski. Wcześniej Koziej rozmawiał w tej sprawie z politykami Ruchu Palikota.

W komunikacie przekazanym przez Biuro Prasowe BBN napisano, że szef klubu PSL "pozytywnie odniósł się do proponowanych założeń wskazując, że obrona przeciwrakietowa jest bardzo ważnym zagadnieniem związanym ze strategią obronności".

W czasie spotkania szef BBN przedstawił podstawowe uwarunkowania strategiczne i operacyjne oraz założenia koncepcyjne programu, w tym proponowany mechanizm jego finansowania. Według relacji BBN Koziej podkreślił konieczność zarówno integracji systemu polskiej obrony przeciwrakietowej z systemem natowskim, jak i zdolność do jego samodzielnego użycia w razie zaistnienia takiej potrzeby.

"Wyraziliśmy pewnego rodzaju obawy..."

Przewodniczący klubu Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk powiedział po rozmowie z szefem BBN, że spotkanie ws. budowy polskiego systemu antyrakietowego było rzeczową rozmową. - Przedstawiciele BBN przedstawili pewną koncepcję budowy tarczy antyrakietowej i sposobu jej finansowania. Generalnie ze strony Solidarnej Polski przedstawiona inicjatywa spotkała się ze zrozumieniem i z pewną akceptacją. Wyraziliśmy jednak pewnego rodzaju obawy co do kwestii finansowania tej inwestycji i instytucjonalnego jej uwarunkowania - powiedział Mularczyk.

Dodał, że te ostatnie obawy dotyczyły kwestii współpracy MON z Ministerstwem Finansów. - Generalnie widzimy potrzebę stworzenia własnego systemu obrony antyrakietowej, który będzie komplementarny z systemem NATO - oświadczył Mularczyk.

Skąd pieniądze?

Proponowana przez prezydenta nowelizacja przewiduje, że modernizacja systemu obrony powietrznej, polegająca na wyposażeniu jej w środki obrony przed atakiem rakietowym, byłaby finansowana w ramach 1,95 proc. PKB przeznaczanych na obronność, bez dodatkowych obciążeń dla budżetu. Na obronę przeciwrakietową byłyby przeznaczane środki z corocznego przyrostu budżetu MON wynikającego ze wzrostu PKB.

Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zaznaczyło, że konsultacje z klubami parlamentarnymi służą wypracowaniu ponadpartyjnego konsensusu w sprawie wsparcia dla realizacji tego najważniejszego i najpilniejszego priorytetu modernizacyjnego w Siłach Zbrojnych RP na nadchodzącą dekadę.

zew, PAP

Czytaj także

 0