Gmyz: zwolnienie? Gorszy był strzał płk. Przybyła po mojej publikacji

Gmyz: zwolnienie? Gorszy był strzał płk. Przybyła po mojej publikacji

Cezary Gmyz, fot. YouTube
Trochę się czuję, jakby przejechał po mnie walec, ale ten walec nie był tak bardzo ciężki, żeby złamać mi kręgosłup - mówi Cezary Gmyz pytany, jak się czuje po zwolnieniu z "Rzeczpospolitej".
- To nie jest najgorsze doświadczenie z mojej kariery dziennikarskie i myślę, że dlatego tak dobrze to znoszę - podkreśla były dziennikarz "Rzeczpospolitej". - Najgorszym doświadczeniem był strzał pułkownika Przybyła, który zniosłem o wiele gorzej - przyznaje.

- Tam w grę wchodziło życie ludzkie i kiedy pomyślałem, że ktoś po mojej publikacji palnął sobie w łeb, a takie były pierwsze przekazy, to była to sytuacja o wiele bardziej stresująca - wyjaśnia Gmyz. 
- Okazało się to farsą, ale parę godzin w trakcie których nie wiedziałem, czy płk Przybył żyje czy nie były najgorszymi godzinami w moim życiu  zawodowym - podkreśla.

Zwolniony z "Rzeczpospolitej" dziennikarz zapewnia też, że będzie drążył wiele tematów. - Nie jestem autorem jednego tematu katastrofy smoleńskiej. W pewnym sensie można powiedzieć, że jestem multiinstrumentalistą - zaznacza.

mp, szczurbiurowy.tv

Czytaj także

 3
  • Robert IP
    Panie Gmyz - Jeżeli jest pan multiinstrumentalistą i gra pan na instrumentach fałszując tak jak z trotylem w Smoleńsku, to tylko głusi mogą pana słuchać. To żadna odwaga pleść bzdury i nastawiać przeciw sobie rodaków. To pana szef wykazał sie odwagą i odpowiedzialnością, zwalniając pana dyscyplinarnie. Na pewno znajdzie pan jakiegoś brukowca, w którym będzie mógł pan pisać podobne bzdury. W demokracji, nawet największy przygłup znajdzie swoje miejsce. W totalitaryzmie, to inni by znaleźli (ale w panu) około 5 dkg ołowiu. Ma pan szczęście, w przeciwieństwie do pana czytelników.
    • MKR IP
      Wyrazy uznania dla pana Cezarego ! Te wiadomości dawno krążyły w nieoficjalnych źródłach a tylko On miał odwagę ujawnić je.A napisał bardzo oględnie, bo to jeszcze nie wszystko. Może się zdarzyć też Panu redaktorowi jakiś śmiertelny wypadek - to jest powszechne zjawisko w sprawie \" smoleńskiej \". Jakby tak policzyć to nie 96 ofiar tego tragicznego wydarzenia jest a ze a o wiele więcej.