Kwaśniewski adwokatem Kuczmy

Kwaśniewski adwokatem Kuczmy

Prezydent Kwaśniewski ma pomóc Ukrainie w łagodzeniu bardzo napiętych stosunków z USA. Ma się tym zająć podczas swojej wizyty w USA 12-14 stycznia.
Informację tę podało źródło bliskie polskiego MSZ oraz agencja Interfaks-Ukraina, która -  powołując się na źródła rządowe - napisała, że Kwaśniewski w  czasie wizyty "zamierza szczególnie zająć się kwestią dwustronnych stosunków Ukrainy i USA, aby załagodzić konflikt związany ze  sprzedażą Kolczug".

"Myślę, że uda się załatwić tę sprawę i wkrótce Amerykanie zapomną o +Kolczugach+. Nie oznacza to oczywiście, że załatwimy wizytę (prezydenta Leonida) Kuczmy w USA czy (George'a W.) Busha w  Kijowie" - powiedział wysokiej rangi polski dyplomata prosząc o zachowanie anonimowości.

Zdaniem polskiego dyplomaty, Ukraina doskonale zdaje sobie sprawę, że Polska jest najbliższym sojusznikiem USA w Europie Środkowo-Wschodniej i jest wdzięczna, że Warszawa pozostaje głównym adwokatem Kijowa w stosunkach z Zachodem.

Stosunki między Kijowem i Waszyngtonem uległy na jesieni ubiegłego roku znacznemu pogorszeniu, gdy FBI uznała za  autentyczny fragment tzw. taśm majora Melnyczenki, na którym prezydent Ukrainy Leonid Kuczma wyraża zgodę na sprzedaż do Iraku, wbrew embargu ONZ, systemów radarowych "Kolczuga".

Stany Zjednoczone zamroziły w odpowiedzi pomoc dla Ukrainy w  wysokości ok. 55 mln dolarów i do minimum ograniczyły kontakty dwustronne. NATO, którego głównym filarem są USA oświadczyło nawet, że prezydent Kuczma jest osobą niepożądaną na listopadowym szczycie NATO w Pradze. I choć ostatecznie Kuczma przyjechał do  Pragi i wziął udział w posiedzeniu Rady Partnerstwa Euroatlantyckiego, szczebel Komisji NATO-Ukraina został obniżony z  rangi spotkania głów państw i rządu do poziomu ministrów spraw zagranicznych.

Oficjalnie Ukraina zaprzeczyła, iż dostarczała do Iraku "Kolczugi", które mogą stanowić niebezpieczeństwo dla samolotów USA i W. Brytanii, patrolujących przestrzeń powietrzną na północy i południu Iraku.

W Polsce z jednodniową wizytą gościł w środę premier Ukrainy Wiktor Janukowycz. Podczas spotkania z premierem Leszkiem Millerem poruszana była m.in. sprawa Cmentarza Lwowskich Orląt.

"Jestem przekonany, że pan premier uczyni wszystko, by zakończyć tę bolesną sprawę. Taką deklarację usłyszałem" - powiedział Miller po spotkaniu. Janukowycz potwierdził słowa polskiego premiera i dodał, że "z  dużym szacunkiem będziemy ustosunkowywać się do naszej wspólnej historii".

Premierzy rozmawiali również o wprowadzeniu od 1 lipca wiz dla obywateli wschodnich sąsiadów Polski, w tym Ukrainy. Miller zapewnił, że Polska jest otwarta na wszystkie rozwiązania, które uczynią system wizowy jak najbardziej elastycznym. Wyjaśnił, że chodzi o to, by wizy były tanie, wielokrotnego użytku, łatwo dostępne i by niektóre grupy społeczne czy zawodowe, np. biznesmeni i młodzież, nie były objęte obowiązkiem wizowym.

Innym tematem rozmów była też sprawa budowy naftociągu Odessa- Brody-Gdańsk. Władze polskie - powiedział Miller - oczekują m.in., że projekt ten będzie realizowany jako inwestycja komercyjna i  zostanie powołane międzynarodowe konsorcjum, które prowadzić będzie budowę.

Marszałek Senatu Longin Pastusiak w czasie spotkania z ukraińskim premierem poruszył sprawę Polaków na Ukrainie. "Chodzi o to, by władze Ukrainy zwiększyły pomoc dla organizacji polskich, dla szkolnictwa polskiego, dla podtrzymania tradycji polskich", ponieważ polonijne organizacje na Ukrainie skarżą się, iż władze, zwłaszcza prowincjonalne i lokalne na Ukrainie, postępują niezgodnie z dyrektywami rządu i niechętnie udzielają pomocy szkolnictwu polskiemu, lub dotacji na  podtrzymanie polskich tradycji.

"Ponieważ władze polskie finansują działalność organizacji ukraińskich więc uważamy, że jest nierównoprawne traktowanie mniejszości ukraińskiej przez władze polskie i mniejszości polskiej przez władze ukraińskie" - powiedział marszałek. Dodał, że  premier Janukowycz życzliwie ustosunkował się do tych spraw.

Marszałek Sejmu Marek Borowski rozmawiał natomiast z premierem Ukrainy o poprawie warunków do inwestowania na Ukrainie dla polskiego kapitału, bo - jak powiedział - "jest chętny do tego".

em, pap

Czytaj także

 0