"Kaczyński nie był internowany - to obciach"

"Kaczyński nie był internowany - to obciach"

Jarosław Kaczyński, fot. Wprost
- Mówiąc zupełnie poważnie: jak ktoś miał znaną twarz, a nie został internowany, był w sytuacji beznadziejnej. Jeżeli chciał działać w podziemiu to przecież poważnie narażał je na wpadkę. Rozumiem, że on szczerze powiedział to, co każdy z nas by powiedział w takiej sytuacji - lepiej było być internowanym - komentuje w TokFM narzekania Jarosława Kaczyńskiego na brak internowania Andrzej Celiński.
- To był obciach, wstyd. To po pierwsze - przyznaje były opozycjonista. - My mieliśmy wtedy po 30 lat. Dochodziła więc do tego młodzieńcza ambicja i myślenie, że ci internowani byli lepsi, bardziej zasłużeni. Jeszcze się liczyło kogo wcześniej i kogo dłużej - przypomina przewodniczący Partii Demokratycznej.

- Mówiąc zupełnie poważnie: jak ktoś miał znaną twarz, a nie został internowany, był w sytuacji beznadziejnej. Jeżeli chciał działać w podziemi to przecież poważnie narażał je na wpadkę. Rozumiem, że on szczerze powiedział to, co każdy z nas by powiedział w takiej sytuacji - - lepiej było internowanym - kończy Celiński.

mp, Tok FM

Czytaj także

 14
  • tak jest   IP
    Żaden obciach!Przynajmniej nie musial chlać tej wódy którą Bolek byl tak bardzo torturowany.J.Kaczyński ma bardzo bogaty życiorys z czasów opozycji,jak ktoś chce się dowiedzieć to znajdzie a Tusek-dwulicowiec to mu nawet do pięt nie dorasta.
    • Trzezwomyslacy   IP
      Jaroslaw, \"Polske Zbaw\", Kaczynski \"dzialal\" w opozycji tak samo, jak jego mama w powstaniu warszawskim. \"Bohaterzy\".
      • Docent   IP
        Słuchałem Celińskiego.Potwierdził słowa J.Kaczyńskiego,że był on w gorszej sytuacji niż internowani,bo jako działający nadal w podziemiu mógł naprowadzić szpicli na siebie i innych.
        • bez-nazwy   IP
          To świństwo Kiszczaka uczynione Kaczyńskiemu. To jedna wersja. A druga. Kaczyński był tak głęboko zakonspirowany i aktywnie zaangażowany w podziemną działalność, że nikt o tym nie wiedział. Pewnie i on sam. Dopiero dziś świat dowiaduje się jakiego to mieliśmy bojownika. I wersja trzecia. Komuna się po prostu Kaczyńskiego bała i ze strachu go nie internowano. Co jak wiadomo świadczy o wyjątkowej perfidii bezpieki. Ot i wyjaśnienia całej tej, jakże fascynującej zagadki, jednej z najważniejszych zagadek 20 wieku.
          • bez-nazwy   IP
            W ten sposób komuniści dali przez swoją wrodzoną,nadgorliwośc, pomyłkę czy przeoczenie- sygnał,że swoich ludzi i zakamuflowane- wtyki,się nie internuje,tym bardziej,nie zamyka.