Tanio jak w Warszawie

Tanio jak w Warszawie

Warszawa nie jest droga, wynika z rankingu 130 miast uszeregowanych pod względem kosztów życia brytyjskiego Economist Intelligence Unit (EIU). Zajmuje w nim 96 miejsce.
EIU, który wchodzi w skład grupy wydawniczej tygodnika The  Economist ocenia, że spośród miast regionu tańszy od Warszawy jest Budapeszt (106 lokata), Belgrad (118) i Bukareszt (120), droższa jest natomiast m.in. Praga (86) i Moskwa (43). Rosyjska stolica jest zresztą tylko nieznacznie tańsza niż Bruksela.

Najdroższymi miastami świata pozostały Tokio i Osaka. Na trzecim miejscu usytuowało się Oslo, zamieniając się miejscem z Hong Kongiem. W Afryce najdrożej jest w Libreville (Liberia), a na Bliskim Wschodzie w Tel Avivie.

Najdroższą metropolią Unii Europejskiej pozostał Londyn (siódme miejsce w  rankingu), a najdroższym miastem eurostrefy jest Paryż (miejsce 10). Najtańszą stolicą Unii jest Lizbona (74).

Z pierwszej dziesiątki wypadło najdroższe miasto w USA Nowy Jork i jest na pozycji 11. Najtańszym miastem w USA jest natomiast Atlanta (68).

Miejsce w rankingu ustalane jest na podstawie koszyka, na który składają się ceny ponad stu artykułów potrzebnych do życia, dóbr codziennego użytku, transportu, czynszów, taryf telekomunikacyjnych, zatrudnienia pomocy domowej itd. Wypadkową tych kalkulacji jest tzw. indeks podzielony na 13 kategorii umożliwiający porównywanie kosztów życia w różnych miastach.

Głównymi czynnikami kształtującymi przesunięcia w rankingu są zmiany kursu wymiany waluty i ruch cen. Umocnienie złotego na przykład jest powodem przesunięcia Warszawy o trzy pozycje w górę (w ubiegłym roku zajmowała ona 99. miejsce).

Z roku na rok najbardziej staniały miasta, które doświadczyły głębokiego kryzysu gospodarczego: Harare (najtańsze miasto spośród objętych przeglądem), Buenos Aires, Caracas lub Montevideo. W  reakcji na zmiany kursowe koszty życia wzrosły w eurostrefie, a  zmalały w USA. Z roku na rok zdrożały one w Australii z powodu umocnienia się australijskiego dolara i inflacji.

Ranking EIU opracowywany jest z myślą o zagranicznych firmach, które korzystają z niego przy kalkulacji kosztów utrzymania swoich przedstawicieli w terenie. Z tego powodu dają im też wyobrażenie o  kosztach zagranicznych operacji.

em, pap

Czytaj także

 0