Wrzodak ratuje świat przed wojną

Wrzodak ratuje świat przed wojną

Zygmunt Wrzodak i senator Adam Biela (obaj z LPR), przeciwni militarnej interwencji w Iraku, chcą skłonić Sejm, by opowiedział się przeciwko takiemu rozwiązaniu.
"Sejm RP z niepokojem śledzi narastające napięcie wokół Iraku i oświadcza, że Polska nie chce być stroną w tym konflikcie, natomiast gotowa jest wspomagać wszelkie wysiłki zmierzające do jego rozwiązania drogą pokojową. Polska gotowa jest wypełnić swoje zobowiązania sojusznicze w ramach NATO i w misjach ONZ, ale zawsze w zgodzie z prawem międzynarodowym" - napisano w projekcie uchwały.

Klub LPR jest przeciwny wojnie z Irakiem, ponieważ "kieruje się słowami Ojca Świętego", który w Orędziu Noworocznym jednoznacznie opowiedział się przeciwko siłowemu rozwiązaniu tego konfliktu. Ponadto - jak podkreślił Wrzodak - wojna ta byłaby niekorzystna dla polskiej gospodarki.

"Racje moralne są dla nas najważniejsze - zło wywołane tą wojną jest po prostu nieobliczalne, ale też w naszym interesie, jako Polski, jest pokój. Nie mamy żadnego interesu wchodzić w tę wojnę, gdyż żadnych korzyści z tego nie odniesiemy" - wtórował mu Biela.

Senator Biela uważa ponadto, że w tym przypadku nie zostały jeszcze wyczerpane wszystkie możliwe środki, które zapobiegłyby konfliktowi zbrojnemu. "Tych środków jeszcze jest bardzo wiele, są to środki dyplomatyczne, możliwe do podjęcia misje nadzwyczajne".

"Jesteśmy w NATO, oczywiście wszystkie umowy sojusznicze trzeba wypełniać" - przyznał Wrzodak. Polska - mówił - musi jednak również przestrzegać postanowień organizacji międzynarodowych, tj. ONZ, a nie wyobraża sobie, aby  rezolucja ONZ zezwalała na wojnę z Irakiem.

"Polska, Polacy, mają wielki sentyment do Stanów Zjednoczonych, również i LPR, to nie znaczy, że musimy być bezwzględnym wasalem jakiegokolwiek mocarstwa" - podsumował Wrzodak.

em, pap

Czytaj także

 0