Łapiński odwołany! (aktl.)

Łapiński odwołany! (aktl.)

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydent odwołał - na wniosek premiera - ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego. Powołał na to stanowisko Marka Balickiego.
"Ministerstwo zdrowia należy niewątpliwie do najtrudniejszych resortów. Sprawy zdrowia są trudne - wymagają zasadniczych działań. Ministrowie w tym resorcie zmieniają się dość często" -  powiedział prezydent Kwaśniewski dziękując jednocześnie Łapińskiemu za "pracę i wysiłek".

Odwołanemu ministrowi prezydent wręczył wieczne pióro; Balicki otrzymał teczkę (podobne upominki otrzymywali odwoływani do tej pory z rządu Leszka Millera ministrowie). Odnosząc się do teczek i  piór, prezydent powiedział zwracając się do premiera: "Mam pewne kłopoty, jeśli chodzi o zapasy w magazynie. Jeśli możnaby mi dać szansę na odbudowanie tego (zapasu - PAP)".

"Jestem przekonany, że budżet pana prezydenta nie jest w tak złym stanie, by nie być przygotowanym na takie ewentualności" - odparł premier. Szef rządu również podziękował Łapińskiemu i podkreślił, że nazwisko odwołanego ministra pozostanie związane z projektem ustawy o Narodowym Funduszu Zdrowia. "Zmiana (na stanowisku ministra zdrowia - PAP) następuje w nagłych warunkach, które warunki nie mogą przekreślić dorobku (Łapińskiego - PAP)" -  powiedział premier.

Swój wniosek o odwołanie Łapińskiego premier uzasadnił faktem, że minister Łapiński przed dwoma dniami przekroczył swoje kompetencje obiecując "Solidarności" służby zdrowia, okupującej Śląską Kasę Chorych, umorzenie pożyczki udzielonej kasom chorych z budżetu państwa w 2000 r. To działanie niedopuszczalne, wprowadzające w błąd protestujących - powiedział premier. Zignorował pytanie dziennikarzy o to, dlaczego wcześniejsze - zdaniem dziennikarzy - także niedopuszczalne działania Łapińskiego nie spotkały się z taką reakcją.

Dymisja ministra Łapińskiego nie była zaskoczeniem. Już kilka dni temu przypuszczano, że misja przekonania Senatu - zakończona zresztą niepowodzeniem - do odrzucenia uchwalonej przez Sejm 8-proc. składki i powrotu do 7, 75 proc. na ubezpieczenie zdrowotne może być jego ostatnią w tym rządzie. W piątek, zanim oficjalnie ogłoszono dymisję ministra, informowały o niej media, powołując się na nieoficjalne źródła. Podały one, że w piątek przed południem premier Leszek Miller rozmawiał o tym w swojej Kancelarii z ministrem Łapińskim.

Dymisja ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego jest przesądzona - twierdziła kilka godzin wcześniej telewizja TVN24, a radiowa "Trójka", podała nazwisko jego następcy - senatora UP Marka Balickiego.

Nowo mianowany minister Marek Balicki zapowiedział, że jak najszybciej podejmie rozmowy ze związkami. "Podstawą mojej polityki, polityki całego Ministerstwa Zdrowia, będzie dialog, będzie rozmowa z ludźmi" - zadeklarował. Dodał jednak, że porozumienie w Śląskej Kasie Chorych musi spełniać oczekiwania protestujących, ale też być zgodne z prawem i możliwe do wykonania.

Ustawa o NFZ - jego zdaniem - pozwala na to, żeby w sposób "spokojny dokonywać zmian w systemie opieki zdrowotnej, tak by pacjenci mieli lepszą opiekę, żeby było mniej napięć w systemie, co jest najważniejszą sprawą. (...) Ta ustawa będzie wdrażana; po kilku, kilkunastu miesiącach okaże się, czy trzeba coś poprawić, czy nie".

"System opieki zdrowotnej nie lubi rewolucji, nie jest dobrze jak są radykalne, szybkie zmiany, ponieważ każda duża szybka zmiana powołuje zaburzenie funkcjonowania, pamiętamy dobrze, co było na początku 1999 roku, jak wchodził system kas chorych, tego chcemy uniknąć" - zaznaczył.

Pytany, czy będzie forsował jako minister liberalizację ustawy antyaborcyjnej, odpowiedział: "Rząd nie przewiduje podjęcia inicjatywy legislacyjnej w tym obszarze".

sg, pap