Agent dobry na wszystko

Agent dobry na wszystko

Płk Tadeusz Chętko, kandydat na przedstawiciela Agencji Wywiadu w Monachium, był "w pierwszej linii walki z opozycją demokratyczną", oburza się Jan Nowak Jeziorański.
O ewentualnej nominacji płk Chętko na przedstawiciela agencji w Monachium lub w Pradze napisała środowa "Rzeczpospolita". Chętko - wieloletni oficer wywiadu MSW PRL, a później UOP, a ostatnio Agencji Wywiadu - w 1990 r. wydał decyzję o zniszczeniu całości dokumentacji rozpracowania przez bezpiekę Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa w Monachium.

Jeżeli dojdzie do tej nominacji, będzie to skandal, uważa były dyrektor rozgłośni Jan Nowak-Jeziorański. "Płk Chętko był w pierwszej linii walki z opozycją demokratyczną. To na jego polecenie została zniszczona cała zawartość teczki" - powiedział. - Nie mam do tej całej sprawy słów komentarza - jestem zdziwiony". Myślałem, że Zbigniew Siemiątkowski jest człowiekiem, dla którego nie jest "tak ważne chronienie takich ludzi".

"Niewątpliwie płk Chętko nie będzie się cieszył zaufaniem państwa, do którego trafi", przewiduje.

Informację o roli płk Chętki w zacieraniu dowodów przestępstw SB w 1990 r. Nowak-Jeziorański ujawnił w 2002 r. po przejrzeniu teczek udostępnionych mu przez Instytut Pamięci Narodowej.

Agencja Wywiadu, proszona przez PAP o komentarz w sprawie nominacji dla płk Chętki, poprosiła o przesłanie pytań w tej sprawie na piśmie. Również "Rzeczpospolitej nie udało się uzyskać komentarza od szefa Agencji Zbigniewa Siemiątkowskiego na temat nominacji oraz decyzji Chętki o zniszczeniu akt Wolnej Europy. "Zwyczajem służb specjalnych na świecie jest nieudzielanie informacji o byłych lub obecnych pracownikach tych instytucji", oznajmił za pośrednictwem zastępcy szefa swego gabinetu, ppłk Aleksandra Andrzejuka.

em, pap

Czytaj także

 0